
Crumbs to nowy film hiszpańskiego reżysera Miguela Llansó, zamieszkałego na stałe w Addis Ababa, stolicy Etiopii, która szybko staje się jednym z liderów afrykańskiego przemysłu filmowego. Jest to pierwszy obraz nakręcony w konwencji postapokaliptycznego science-fiction, jaki został zrealizowany w tym kraju i jak można się domyślać, jest on totalnie wykręcony.
Crumbs zabiera nas w podróż po postapokaliptycznym świecie, której przewodnikami stają się piękna Candy (Selam Tesfaye) oraz jej partner Birdy (Daniel Tadesse Gagano), który zajmuje się na codzień przeszukiwaniem złomowisk, a jego największymi trofeami są album Michaela Jacksona i pamiątka z Michaelem Jordanem.
Zdeformowany Birdy żyje z jednej strony w stanie permanentnego snu, a z drugiej strachu przed otaczającą go rzeczywistością, ale gdy pewnego dnia zawieszony nad ziemią statek kosmiczny wprowadza w ruch starą maszynę kręglarską, decyduje się on na opuszczenie swojej kryjówki i wyrusza w długą podróż przez zniszczony krajobraz. W jej trakcie będzie musiał skonfrontować się z wiedźmami, czarnym Świętym Mikołajem, gangiem neonazistów, ale także z własnymi marzeniami.
Dziwny, surrealistyczny miks melodramatu, science-fiction i zaliczających ostatnimi czasy swoisty renesans, klimatów postapokaliptycznych, zrobił wielkie wrażenie na publiczności Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Rotterdamie, a prawa do jego amerykańskiej dystrybucji kupiła firma IndiePix.


Źródło: Okeyafrica
