Pełna historia magazynu

Magazyn Magivanga pojawił się po raz pierwszy w sieci w listopadzie 2000 r. pod adresem magivanga.prv.pl!

Idea Magivangi była dziełem trójki osobników: Sylwii Biszto, Piotra TrusiewiczaKonrada Szlendaka (znanego lepiej jako Conradino Beb) i wyrastała bezpośrednio z działań papierowego zine’a In Articulo Mortis. Magivanga była na samym początku papierowym nieregularnikiem, którego jedyny numer został wydany latem 2000 r. w Gdyni, w nakładzie 200 egz. lub mniej…

Okładka papierowej MAGIVANGI

Zabieg ten nigdy nie został powtórzony, gdyż zine wobec kryzysu sceny papierowej wkrótce dokonał dynamicznej migracji w sieć. Niektóre z opublikowanych materiałów zostały przeredagowane i udostępnione online. W ten sposób zaczęła się 15-letnia historia jednej z najbardziej kultowych stron polskiego undergroundu, która jedynie z małymi przerwami funkcjonuje do dzisiaj!

Po kilku latach magazyn znudził się hostingiem Republiki, a z redakcji ostał się jedynie Conradino Beb (miał on czas i pasję na kontynuowanie misji), który przeniósł stronę na nowy serwer, pod domenę magivanga.most.org.pl!

Strona była rozwijana, a magazyn rósł w siłę i nowe materiały, będące częściowo tłumaczeniami angielskich książek, artykułów i esejów, a częściowo materiałami autorskimi redaktora i jego nieocenionych gości. Conradino podjął w tym czasie studia antropologiczne na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika – Magivanga była więc redagowana przez pięć lat głównie w Toruniu.

To właśnie tam zrodził się pomysł na zorganizowanie Przeglądu Filmuf Magicznych i Eksperymentalnych, którego trzy edycje nadzorowane były przez Magazyn Magivanga oraz Wydawnictwo Okultura. Przedsięwzięcie to okazało się wielkim sukcesem, do pewnego stopnia jednoczącym rozproszone, polskie środowiska kontrkulturowe, psychonautyczne, neopogańskie i okultystyczne.

Na trzeciej i ostatniej edycji tego mini-festiwalu miał miejsce legendarny performance efemerycznego projektu artystycznego Kościół Wielbicieli Lobotomii z Wejherowa, poruszający związek seksu i inicjacji!

Następnym krokiem była przeprowadzka Magivangi na prywatny serwer, pod płatną domenę magivanga.com.pl! To właśnie tam efektownie zintegrowaliśmy tkankę magazynu z ciałem polskiego Internetu przynosząc czytelnikom rzetelne materiały na temat kontrkultury, magii chaosu, szamanizmu, neoszamanizmu, neoanarchizmu, ruchów wolnościowych, środków psychedelicznych, marihuany, a także teorii mediów oraz radykalnej socjologii i antropologii kulturowej.

Kierowana w oparciu o zasady wyrastające z ruchu DIY i cyberkultury lat ’90, a także ideę „nie można tego nigdzie znaleźć w języku polskim, więc opublikujemy to sami”, Magivanga stała się w ciągu 15 lat miarodajnym i opiniotwórczym medium, całkowicie pozbawionym warstwy cenzury i autocenzury, za co magazyn doceniają tysiące czytelników.

Obecnie, po trzeciej zmianie adresu, strona redagowana jest z Włoch, a do magazynu dodane zostały dwa nowe działy: filmowy i muzyczny. Do tego w ramach MGV funkcjonuje teraz blog, na którym publikujemy najnowsze wiadomości oraz ciekawostki ze świata kultury filmowej, muzycznej i alternatywnej.

Logo MAGIVANGI z okresu 2003-2007
Reklamy