vampire_circus_1972_poster

W latach 70-tych nad brytyjskim studiem Hammer Films wisiało widmo bankructwa. A wszystko z powodu czkawki widowni, spowodowanej taśmowo produkowanymi filmami gotyckimi, czerpiącymi pełnymi garściami z klasyki grozy. Horror trzeba było przeformułować na wzór modnej, pop-artowej stylistyki, by zachodnia publika mogła na nowo pokochać gatunek. Brytyjczycy, a najbardziej Hammer, obrali w tym okresie dwie drogi.

Pierwsza to przeszczepienie klasycznych gotyckich bohaterów do czasów współczesnych vide Dracula A.D 1972, w którym rumuński książę ciemności dowodzi gangiem młodocianych wampirów z londyńskiej klasy średniej, czy o rok młodszy sequel, Szatański plan Draculi.

Innym sposobem unowocześnienia archaicznych produkcji było odarcie ich z subtelności w ukazywaniu przemocy czy erotyki, swoistego rodzaju mariaż z kinem grindhouse’wym. W ten sposób, stawiając na całkiem nowego krwiopijcę, mógł w 1972 roku zadebiutować Robert Young ze swoim Cyrkiem wampirów, jednym z najbardziej krwawych filmów Hammera.

XIX wiek, w pewnej austriackiej wiosce uzbrojeni w widły, kołki i pochodnie rodzicie przeprowadzają nalot na posępne zamczysko, zamieszkałe przez lokalnego wampira, sprawcę zaginięć ich dzieci. Ostatnimi słowami konającego krwiopijcy – w tej roli Robert Tayman – są słowa klątwy, obiecujące nieuniknioną śmierć wszystkim wieśniakom i ich pociechom.

Pozorna sielanka nie trwa długo. Piętnaście lat po całym wydarzeniu do wioski przybywa obwoźny cyrk pełny tajemniczych osobliwości. A kiedy okolicą ponownie wstrząsa koszmar znikających dzieci, widz domyśla się, że cygańska trupa to w rzeczywistości grupa zmiennokształtnych wampirów, pragnąca dokonać zemsty za swojego krewnego.

Już sam początek Cyrku wampirów, mała dziewczynka zwabiona do komnat wampira, sugeruje że Mitterhausowi nonszalancją bliżej jest do Lestata z Wywiadu z wampirem (1994) niż Christophera Lee z Horroru Draculi (1958). Jest on idealnym uosobieniem charakteru produkcji, brutalnego, zawadiackiego, pełnego usilnego wysmakowania i erotycznego napięcia.

Wyrok śmierci na krwiożerczym hrabim przypieczętowany zostaje wtedy, gdy wampir, używając swojej nadludzkiej aparycji, dorabia rogi jednemu z mieszkańców wioski, Albertowi Muellerowi (Laurence Payne).

Fabuła napędzana jest w dużej mierze przez złamanie tradycyjnego, patriarchalnego modelu społeczeństwa, charakterystycznego w tym wypadku dla archaicznej wsi, ulokowanej gdzieś pośrodku bezkresnych lasów.

Autorytarna i dominująca pozycja mężczyzny, pana domu, zagrożona zostaje przez karmiącego się wigorem wampira-uwodziciela, symbol zła nadnaturalnego, absolutnego. Nieprzypadkowe są tutaj słowa klątwy wypowiedziane przez Mitterhausa na początku filmu, wszak rdzeniem autorytetu ojca jako głowy rodziny są jego dzieci.

I nawet jeśli ta cała zabawa w psychoanalizę wydaje się trochę naciągana, mamy tu do czynienia z wysokim kalibrem filmowego rzemiosła. Produkcja, trzymając się wiernie swoich gotycki korzeni, w pewnym momentach ucieka w wysmakowaną poetyką pop psychodeliczną, znak kwaśnych lat 70-tych. Wystarczy spojrzeć na wizyty w pełnym zniekształcających obraz zwierciadeł gabinecie luster.

Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że Young w scenach lustrzanych uczt wampira inspirował się mocno słynnymi wizjami naćpanej Carol z Jaszczurki w kobiecej skórze (1971) Lucia Fulciego. Debiutancka produkcja Roberta Younga nie uniknęła jednak specyficznych dla niskiego budżetu błędów, czy wpadek realizacyjnych. Okres kręcenia na planie zredukowany został przez nakazy studia do sześciu tygodni, przez co niektórych kluczowych dla fabuły scen nigdy nie nakręcono, a film borykał się z ciągłymi poprawkami w post-produkcji.

Mimo że dość późny okres jego premiery oraz brak nawiązań do znamiennych dla Hammera cyklów tj. Frankenstein, Dracula i Mumia skutecznie utrudnił wbicie się Cyrku wampirów w świadomość szerszej publiki, film do dziś pozostaje godnym reprezentantem brytyjskiego kina grozy i jest jednym z najlepszych filmów Hammera.

Oskar „Dziku” Dziki

 

Oryginalny tytuł: Vampire Circus
Produkcja: Wielka Brytania, 1972
Dystrybucja w Polsce: Brak
Ocena MGV: 4/5

Reklamy

Written by conradino23

Redaktor bezczelny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s