Jak twierdzi minister zdrowia Izraela, Yael German, jej kraj dystrybuuje więcej medycznej marihuany niż jakikolwiek znany kraj europejski. Wypowiedź minister otworzyła posiedzenie Knesset, które miało na celu uregulowanie dystrybucji środków stosowanych jak alternatywa wobec standardowej terapii.

German powiedziała, że każdy pacjent, który potrzebuje medycznej marihuany, powinien ją otrzymać bez żadnych problemów, podkreślając że kwestia rekreacyjnego używania konopi pozostaje osobną kwestią. Minister nie chciała się wypowiadać na temat legalizacji używki, ale broniła praktyki zezwalania na jej używanie przez osoby chore, które marihuanę muszą często pozyskiwać  nielegalnie. German stwierdziła, iż: Konopie nie są lekarstwem. Ich efektywność nie została udowodniona empirycznie, ale istnieją dowody, że pomagają one zwalczać ból. Są one zdefiniowane jako substancja niebezpieczna, stąd wymaga się pozwolenia na ich używanie.

Posiedzenie zostało zwołanie na wniosek innego członka Knesset, Moshe Feiglina z partii Likud, gorącego zwolennika legalizacji marihuany, który twierdzi, że ostatnie regulacje ministerstwa odsuwają od leczenia dziesiątki tysięcy pacjentów, którzy otrzymywali je wcześniej lub właśnie mieli otrzymać. Wcześniej grupa pacjentów i doktorów zwołała demonstrację przed domem German, aby zaprotestować przeciwko regulacjom ministerstwa. Jej uczestnicy apelowali o przerwanie obrad, które miały na celu wymuszenie opłat za substancję.

Protestujący wskazywali, że lista chorób, które pacjenci mogą leczyć zażywając konopie, jest arbitralna i ma charakter dyskryminacyjny, wykluczając wiele z poważnych przypadłości. Doktorzy argumentowali również, że prawa pacjentów zostaną całkowicie pominięte, w związku z czym będą oni musieli zaopatrywać się w marihuanę nielegalnie, co wspomoże tylko czarny rynek. Feiglin powiedział, iż: Poprzez odcinanie ludzi od źródeł marihuany, pacjenci którzy naprawdę jej potrzebują są zmuszani do cierpienia. W jego opinii każdy doktor powinien mieć prawo do wypisywania na nią recepty. 

Jak twierdzi jednak German, wysiłki ministerstwo zdrowia, zmierzające w stronę uregulowania rynku konopnego, nie oznaczają wcale, iż ktoś zostanie odcięty od możliwości leczenia się marihuaną, gdyż w przeciwieństwie do powszechnych przekonań Izrael dystrybuuje 400 kg medycznej marihuany miesięcznie, co przewyższa oficjalne liczby w Holandii – 150 kg rocznie. Zgodnie z danymi izraelskiego ministerstwa zdrowia, obecnie 11 tys. obywateli tego kraju otrzymuje recepty na marihuanę regularnie.

 Źródło: Timesofisrael

Reklamy

Written by conradino23

Redaktor bezczelny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s