Wprawdzie sam tytuł tego rzadkiego artefaktu – The Touchables czyli Dotykalni – sprawia, że wyobraźnia zaczyna dynamicznie pracować, ale w tym wypadku warto nieco schłodzić głodne neurony. Film był reklamowany na amerykańskim rynku oryginalnym sloganem: Miłość w piątym wymiarze, to jednak niewiele mu pomogło, gdyż umarł szybką śmiercią i zapomnieli o nim wszyscy oprócz spryciarzy ze sceny bootlegowej, która przechowała go aż do niedawnego odrodzenia kultury mod i psychedelii.

Na tej fali obraz może faktycznie wydawać się ciekawy ze swoją pseudo erotyczną otoczką i baśniową scenografią. Wyreżyserowany przez Roberta Freemana – tego samego gościa, który przez kilka lat był oficjalnym fotografem The Beatles i znany jest m.in. ze zdjęcia, które wylądowało na okładce Rubber Soul (1965) – daje okazję do zobaczenia Davida Anthony’ego jako gwiazdy pop oraz czterech pięknych modelek wyjętych z Vogue: Judy Huxtable, Esther Anderson, Marilyn Rickard oraz Kathy Simmonds, które grają gang niegrzecznych feministek.

Mimo że Dotykalni to filmczęsto sprzedawany jako sexploitation, jedynym elementem erotycznym są fetyszystyczne zabawy panienek ze swoją ofiarą, ale nagość jest tu nieobecna – brytyjskie kino B było w tym czasie nieco bardziej pruderyjne od amerykańskiego. Otrzymujemy za to przepiękną muzykę, charakterystyczne dla mod ciuszki i ładny dizajn wnętrz, które mają w zamierzeniu imitować swingującą scenę londyńską.

Pojawia się także próba eksploatowania dwóch światów: modnej sfery towarzyskiej, w której obracają się cztery znudzone rebeliantki, zajmujące się nawet kradzieżą figur woskowych z muzeum oraz kryminalnego półświatka, rządzonego przez bezwzględnego czarnego gangstera, wymuszającego hajc od przemysłu muzycznego.

Obydwa wątki zostają zawiązane poprzez absurdalne porwanie Christiana – wschodzącej gwiazdy muzycznej – przez nasz kobiecy gang podczas meczu wrestlingowego. Ogier zostaje następnie przetransportowany do inspirowanej – prawdopodobnie – kopułami Buckminstera Fullera, gigantycznej, dmuchanej kryjówki na brzegu tajemniczego jeziora. Tam zostaje też poddany erotycznym torturom i wykorzystany seksualnie… choć tego niestety nie zobaczymy, gdyż reżyser nie zdecydował się pokazać żadnych szczegółów bojąc się pewnie, że otrzyma kategorię X.

Po kilku dniach tego ciężkiego losu pojawia się w końcu znudzenie i Christian próbuje uciec ze swojej niewoli. Postrzelony przez jedną z kobiet – na szczęście niezbyt groźnie – jest jednak zmuszony, by wrócić do obdarzania mod-terrorystek wielkrotnymi wytryskami. Ostatecznie zostaje odnaleziony przez gangsterów, którzy wcześniej terroryzują jego menadżera i namierzają mieszkanie jednej z jego oprawczyń. Gdy wszystko wydaje się już stracone, na pomoc przychodzą zawodowi wrestlerzy, znajomi Christiana. Film się kończy, a my oddychamy z ulgą.

Dużą przeszkodą w oglądaniu The Touchables jest niestety sama historia, ale z drugiej strony jest tak głupia, że każdy może przez nią przebrnąć. Co ratuje film, to ładna scenografia, uroda modelek i fantastyczna ballada psychedeliczna Nirvany, którą usłyszeć można na samym wstępie, gdzieś pośrodku i na samym końcu.

All Of Us została napisana przez zespół specjalnie na potrzeby filmu i jako główny temat sprawdza się idealnie. W scenie pościgu motorówką możemy również usłyszeć instrumentalną kompozycję Traffic. Jeśli nie dla muzyki, film można polecić dla dekoracji wnętrz (lubujący się w modzie retro dizajnerzy będą zachwyceni).

Gdyby nie przekonywało was nawet to, obejrzyjcie go sobie dla panienek, które miały konkretne związki z brytyjskimi celebrytami tego okresu. Kathy Simmonds była na przykład dziewczyną Paula McCartneya, a złamała oprócz tego wiele innych serc. Wszystkie z nich są z pewnością cudowne i dotykalne, nawet jeśli nie potrafią grać, a to daje filmowi przynajmniej jeden silny punkt. W Dotykalnych znajdziemy jednak także trochę dobrej pracy z kamerą.

W istocie tą rękę fotografa widać tu wyraźnie – alienuje ona jednak widza, gdyż większość z ujęć czyni akcję bardzo nieprzejrzystą. Szkoda, że Freeman nie zdecydował się na wprowadzenie dragów, nagości i bardziej dosadnych wątków, które z wielu amerykańskich produkcji tego okresu zrobiły dobre, ponadczasowe mózgojeby. Może w ten sposób nieśmiałe, quasi erotyczne przesłanie stałoby się prawdziwie erotyczne, a tak film pozostaje jedynie specyficzną ciekawostką dla zapalonych fanów eksploatacji, dziennikarzy i pisarzy książek.

Conradino Beb

 

Oryginalny tytuł: The Touchables
Produkcja: Wielka Brytania, 1968
Dystrybucja w Polsce: Brak
Ocena MGV: 2,5/5

Reklamy

Written by conradino23

Redaktor bezczelny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s