kobieta_pod_presja_plakat_1974

Kobieta pod presją to film, który potrafi wstrząsnąć i zaskoczyć oryginalnym podejściem do tematyki międzyludzkich zależności i konfliktów. Niezaprzeczalną zaletą, która podwyższyła jego wartość o kilka stopni, jest przekonujące i pełne zaangażowania aktorstwo Petera Falka i Geny Rowlands. Stworzyli oni wyraziste kreacje bohaterów nieco zagubionych, którzy nie do końca się rozumieją, próbują jednak udawać przed sobą i innymi, że wszystko jest w porządku.

Gena Rowlands była żoną reżysera, Johna Cassavetesa, rzadko występującą w filmach głównego nurtu. Za rolę Mabel Longhetti została jednak wyróżniona nominacją do Oscara (przegrała z Ellen Burstyn). Aktorka zaskoczyła sposobem, w jaki przedstawiła złożoną osobowość swojej postaci: Mabel Longhetti, kobiety po czterdziestce, nieco znerwicowanej pani domu, z pozoru typowej żony i matki, która gotuje oraz zajmuje się domem i dziećmi podczas nieobecności męża. Jednak od czasu do czasu da się zauważyć, że zachowanie kobiety odbiega od normy. U przebywających w jej towarzystwie ludzi kobieta wywołuje zażenowanie i wzburzenie, a u swojego męża czasem również agresję.

Dlaczego zwykła gospodyni domowa zachowuje się czasami jak wariatka? Czy dlatego, że nie pracuje i nie spędza więcej czasu z ludźmi? Czy fakt, że długi czas spędza z dziećmi wpływa na to, że zachowuje się dziecinnie? Szczególnie niepokojący jest moment, kiedy kobieta tańczy do muzyki z Jeziora Łabędziego, namawiając dzieci, by „umarły dla pana Jensena”. Czy takie zachowanie jest szkodliwe i zasługuje na leczenie psychiatryczne? W jaki sposób problemy te wpłyną na trójkę małych dzieci, które cały czas wydają się nieistotnymi obserwatorami, a w rzeczywistości mogą się okazać najbardziej poszkodowane?

Gena Rowlands perfekcyjnie wcieliła się w postać kobiety pod presją. Za pomocą ekspresyjnej mimiki i gestów pokazała, do czego może doprowadzić codzienna rutyna w życiu rodzinnym i ciągłe oczekiwanie na męża wracającego z pracy. Mabel stara się jak najlepiej wykonywać swoją rolę, ujawniając czasem brak umiaru, trudności w porozumiewaniu się z ludźmi, zbytnie przywiązanie do dzieci. Niezwykle wymowna jest scena, w której czekając na przyjazd dzieci ze szkoły z dużym rozdrażnieniem wypytuje ludzi o godzinę, ale nikt nie udziela jej odpowiedzi, bo wygląda na wariatkę.

Czasem kobieta przestaje panować nie tylko nad emocjami, ale również nad swoim ciałem – robi przedziwne miny, które nie wiadomo czemu mają służyć. A jej mąż, grany przez Petera Falka, pod wpływem żony także zaczyna tracić panowanie nad sobą. Film Cassavetesa w dość oryginalny, niespotykany dotąd w amerykańskim kinie sposób pokazuje, że nawet w zwykłej rodzinie może dojść do patologicznych, trudnych do opanowania i zrozumienia sytuacji.

Kryzys małżeński i skomplikowane relacje pomiędzy małżonkami zostały przedstawione w paradokumentalnym stylu. Reżyser za pomocą ujęć filmowanych w niesztampowy, niehollywoodzki sposób pokazał, jak krótka jest droga od społecznie akceptowalnej normalności do wymykającej się spod kontroli nerwicy. Nad typową fabułę i intrygę Cassavetes przedkłada psychologiczne obserwacje narastającego kryzysu w związku małżeńskim.

I dlatego film ten nigdy by się nie udał, gdyby nie świetne aktorstwo Petera Falka, a nade wszystko Geny Rowlands. Chociaż praca Johna Cassavetesa jako scenarzysty i reżysera bez wątpienia zasługuje na uwagę, to największe wrażenie robi wyjątkowo charyzmatyczna osobowość, jaką była w latach 70-tych Gena Rowlands. Reżyser znając ją lepiej niż ktokolwiek inny, pozwalał jej na improwizację, dzięki czemu aktorka wykreowała tę dziwaczną i udręczoną kobietę w sposób dosadny i ekspresyjny.

A kamera filmuje ją tak, by wniknąć w psychikę i wydobyć z niej prawdę o ludzkiej naturze. Mająca dużą swobodę twórczą aktorka doskonale zapanowała nad swoją szaloną bohaterką, ocierającą się o granice załamania nerwowego i choroby psychicznej, tworząc jedną z najbardziej niezwykłych postaci kobiecych, nie tylko w historii kina niezależnego, ale w histori kinematografii w ogóle.

Mariusz Czernic

 

Oryginalny tytuł: A Woman Under The Influence
Produkcja: USA, 1974
Dystrybucja w Polsce: Brak
Ocena MGV: 5/5

Reklamy

One comment

  1. Wydaje mi się, że polski tytuł jest niezbyt poprawny w odniesieniu do oryginału i w pewien sposób sugeruje stosunek widza do bohaterki w tym doskonałym filmie. To be under the influence oznacza przecież raczej bycie pod wpływem jakiejś zmieniającej świadomość substancji…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.