Konopie to jedna z najstarszych roślin udomowionych przez człowieka. Wg najnowszych analiz archeobotanicznych, stało się to przynajmniej 10 tys. lat p.n.e., kiedy notuje się też początki handlu tą rośliną.

Jak pisze Sara Benetowa w swoim klasycznym dziele, Konopie w wierzeniach i zwyczajach ludowych: Konopie, ze względu na swoje naturalne właściwości narkotyczne, a także dzięki mistycznemu znaczeniu i mocy czarodziejskiej przypisywanej im przez lud, są rośliną bardzo popularną i chętnie stosowaną w lecznictwie ludowym niemal całej Europy i Azji. Już w czasach starożytnych zwrócono uwagę na łagodzące działanie konopi.

Liść konopi – jeden z najbardziej znanych symboli kultury współczesnej

Z jednym z pierwszych znanych zapisów na temat farmakologicznego użytkowania konopi natykamy się w starożytnym chińskim manuskrypcie Pen Ts’ao, przypisywanym legendarnemu Cesarzowi Shen-Nungowi, który żył około 2800 r. p.n.e.

Chińskiemu traktatowi wtóruje także starożytna hinduska księga, Atharvaveda (datowana na 1400 r. p.n.e.), w której konopie znane są jako „Swięta Trawa” – środek leczniczy i magiczny. Wymieniane sa one tam jako jedna z pięciu magicznych roślin poświęconych bogowi Sivie (patronowi ascezy i ekstazy). Ayurveda, tradycyjna medycyna hinduska, wymienia ponadto konopie jako doskonałe lekarstwo na gorączkę, dezynterię i udar słoneczny.

Wśród kultur basenu Morza Śródziemnego niezwykłe właściwości konopi były również dobrze znane. Wychwalał je, żyjący około 450 r. p.n.e., słynny historiograf Herodot, który pisał o wielkiej wytrzymałości ubrań z nich sporządzonych, zaś Plutarch pisząc o zwyczajach Traków (zamieszkujących wschodnią część Półwyspu Bałkańskiego) nie omieszkał przytoczyć ich tajemniczego zwyczaju, polegającego na rzucaniu szczytów dojrzałych roślin do ognia i wdychania dymu, co pozwalało uzyskiwać im piękne i nieziemskie wizje.

Sadhu pali marihuanę z chiluma

W średniowieczu psychedeliczne właściwości konopi zostały zapomniane lub zepchnięte do „podziemi” wraz z wieloma innymi elementami życia społecznego kultur starożytnych. Roślina została okryta grubą warstwą ludowego mitu i przetrwała głównie w swojej formie użytkowej (konopie włókniste), służąc tkactwu, które osiągnęło w ten sposób szczyt swojej popularności.

Magiczne i rytualne wykorzystywanie marihuany w średniowieczu pozostaje niepewne, choć wiemy, że jej właściwości medyczne nie zostały zapomniane, na co znajdujemy dowody w postaci XII-wiecznej księgi Physica autorstwa benedyktyńskiego mnicha, Hildegarda von Bingena.

Istnieją także luźniejsze hipotezy, jak ta zaproponowana przez Chrisa Bennetta w książce Green Gold the Tree of Life: Marijuana in Magic & Religion, który twierdzi, iż bhang (koktajl z konopi) stał się jedną z przyczyn potępienia i zniszczenia Zakonu Templariuszy.

Zakonnicy mieli wg Bennetta pić koktajl z odkrytego przez siebie Świętego Graala, dzięki czemu weszli w posiadanie tajemnej wiedzy o tym, iż Jezus żył długo po swoimi ukrzyżowaniu. To wprawiło jednak w furię strzegącego ortodoksji teologicznej papieża, który z pomocą swoich popleczników całkowicie zniszczył zakon.

Ponadto, niektórzy historycy religii uważają, iż Templariusze mogli zaadaptować niektóre z bliskowschodnich misteriów, z rytuałami sufizmu włącznie, którego praktykanci znani są z zażywania haszyszu w formie majounu.

Do powszechnych łask przywróciła konopie dopiero XIX wieczna medycyna. Zapiski na ten temat znajdujemy m.in. u Johna Russella Reynoldsa, nadwornego medyka Królowej Wiktorii, które ten sporządził w 1890, pisząc iż konopie są wielce przydatne do zwalczania bolesnej menstruacji (dysmenorrhea), migreny, nerwobóli, konwulsji padaczkowych oraz bezsenności. Ów wielce dociekliwy dżentelmen nazwał konopie „jednym z najbardziej użytecznych lekarstw w leczeniu bolesnych dolegliwości”.

Jego śladem poszło wkrótce wielu innych badaczy „zapomnianej wiedzy ludowej”, wśród nich biolodzy, etnografowie, artyści i badacze ciekawostek. W rewitalizacji konopi jako środka psychedelicznego kluczową rolę odegrał Dr Jacques Moreau, który niezwykłe właściwości haszyszu poznał podczas podróży do Afryki Północnej, gdzie był on znany dobrze wśród Arabów.

Po swoim powrocie założył on w latach ’40 XIX wieku Club des Haschishchiens, którego spotkania odbywały się w Hotelu „Pimodan”. Do klubu należeli m.in. Aleksander Dumas, Honoriusz de Balzac, Gustaw Flaubert i Charles Baudelaire.

Członkowie klubu mieli wkrótce zyskać niepodzielny wpływ na zbiorową wyobraźnię swoimi dziełami literackimi, a także stać się koryfeuszami psychedelicznej bohemy XX wieku.

W międzyczasie konopie dostały się także pod lupę oświeceniowej nauki. Pierwszy zapis systematyczny na temat tej rośliny stworzył w 1753 Linneusz, który nadał jej też pierwszą nazwę łacińską: Cannabis sativa.

We współczesnej systematyce konopie zaliczane są do rodziny konopiowatych i dzielą się na trzy gatunki (czasem uważane za podgatunki tego samego gatunku): Cannabis sativa, Cannabis indica i Cannabis ruderalis.

Botanika określa konopie jako roślinę jednoroczną, dwupłciową, która jest obecnie uprawiana w każdej części świata na zewnątrz (outdoor) lub w zamkniętych pomieszczeniach (indoor). W wielu miejscach takich jak Indie czy Nepal konopie rosną jednak wciąż dziko. Średnia wysokość roślin to około 150-200 cm, ale w bardzo sprzyjających warunkach mogą one osiągnąć nawet 500 cm.

W uprawie przemysłowej konopie są uprawiane dla niezwykle mocnego włókna, z którego sporządza się liny, tkaniny, cegły, a także toner do drukarek 3D, lub nasion, z których sporządza się olej, zaś w uprawie medyczno-rekreacyjnej dla marihuany (dojrzałych, wysuszonych kwiatów), z których można sporządzać haszysz (przesianą, sprasowaną żywicę) lub inne koncentraty dla celów medycznych lub rekreacyjnych.

Dojrzewający szczyt konopi

Wzmożone zainteresowanie medycznymi właściwościami konopi rozpoczęło się w 1964, kiedy dwóch izraelskich chemików, Raphael Mechoulam i Yehiel Gaoni, wyizolowało związek odpowiadający za euforyczne działanie rośliny: Δ9-Tetrahydrokannabinol (9-THC), co pozwoliło rozpocząć analizy kolejnym naukowcom nad jego działaniem. Do kolejnych odkrytych kannabinoidów wkrótce dołączyły CBD, CBG, CBC i CBN.

Badania naukowe nad kannabinoidami zostały jednak gwałtownie wstrzymane ze względu na restrykcyjne regulacje, które zaczęły się wkrótce po tym, jak ONZ przyjęła w 1961, na skutek nacisków niesławnego Henry’ego J. Anslingera, Single Convention on Narcotic Drugs – umowę pomiędzy krajami członkowskimi, ustanawiającą całkowitą prohibicję produktów z konopi.

Dokument ten, ratyfikowany w 1971 i 1988, pozostaje do dzisiaj jednym z najsilniejszych instrumentów prawnych, które bezwzględnie hamują każdą próbę wprowadzenia choćby rozsądnej polityki wobec konopi (czyt. redukcji szkód) na szczeblu państwowym. Jest to jedna z najczęściej używanych wymówek przez rządy narodowe wobec każdej próby liberalizacji prohibicyjnego prawa.

Rezolucja ta nie zahamowała jednak fali popularności marihuany, która została w latach ’50-’60 zaadaptowana przez kontrkulturę, stając się jednym z wielbionych środków, które pozwalały na wyrwanie się z okowów codziennego doświadczenia i zerwanie z technokratyczną alienacją, do jakiej doprowadził społeczeństwo Zachodu powojenny, bezrefleksyjny konsumeryzm i światowy wyścig zbrojeń.

Paradoksalnie, konwencja ta w żaden sposób nie wpłynęła na ówczesną, polską politykę dotyczącą środków halucynogennych, która nie stworzyła żadnych scisłych regulacji dotyczących marihuany aż do 1994 roku.

Czarny Afgan (haszysz)

Marihuana została w latach ’50-’60 rozpowszechniona przez BitnikówWilliam S. Burroughs czy Ken Kesey przez jej uprawę i palenie musieli uciekać przed prawem – jazzmanów, pisarzy, a także pracowników agencji reklamowych, służąc zwiększeniu artystycznej kreatywności.

Oficjalnie przyznali się do używania marihuany (lub zostało im to udowodnione): Robert Altman, George Michael, Lady Gaga, Snoop „Doggy” Dogg, Cameron Diaz, Oliver Stone, Quentin Tarantino, Jack Nicholson, Bob Dylan, Robert Anton Wilson, Peter Fonda, Missy Eliot, Jennifer Aniston, George Clooney, Brad Pitt, Busta Rhymes, Redman, Jimi Hendrix, James Brown, Dennis Hopper, Bob Marley, Fela Kuti, Kate Moss, Joe Cocker, Tricky, Miles Davis, Whoopi Goldberg, Miley Cyrus, Charlize Theron, Zbigniew Wodecki i wielu innych…

Marihuana jako środek rekreacyjny jest obecnie używana zarówno przez uczniów szkół średnich i studentów, jak też prawników, menedżerów, dziennikarzy, polityków, policjantów, pracowników supermarketów, rolników, kurierów, projektantów mody oraz przez członków praktycznie każdej subkultury młodzieżowej.

Marihuana mocno zakorzeniła się również wśród bywalców imprez klubowych, którzy zwykle jeszcze przed wyjściem z domu skręcają dużego jointa. I nawet jeśli wielu krajach marihuana wciąż pozostaje nielegalna, jak ma to miejsce w Polsce, zasięg oddziaływania „kultury marihuanowej” oraz dostępność produktów z konopi stale się zwiększa.

Wysuszona marihuana nadająca się do palenia

W obecnej chwili marihuana lub jej syntetyczne ekwiwalenty są także testowane z powodzeniem przy wielu chorobach, takich jak: AIDS, stwardnienie rozsiane, anoreksja, choroba Parkinsona, przewlekła depresja, epilepsja, astma, porażenie poprzeczne, nerwobóle, Pruritis, wymioty i niedyspozycje żołądkowe, Hyperemesis gravidarum, syndrom post polio, dystonia torsyjna oraz różne odmian raka.

Wiele krajów przychyliło się również w ostatnich latach do złagodzenia przepisów prohibicyjnych w celu umożliwienia rozwoju badań naukowych i leczenia ludziom, dla których marihuana jest najlepszym, istniejącym lekiem.

Liderem w Europie jest Szwajcaria, gdzie legalna jest uprawa konopi zawierających do 1% THC. Za oceanem marihuana legalna jest zaś całkowicie w Urugwaju i Kanadzie, oraz w wielu stanach USA, m.in. w Kolorado, Kalifornii, Waszyngtonie, Nevadzie, Oregonie, Vermoncie, Nowym Meksyku i Arizonie.

Conradino Beb

 

Przeczytaj także…

Skąd przywędrował skunk – historia współczesnej marihuany

Jak działa THC?

 

Lub zobacz inne wpisy otagowane: marihuana

 

Odwiedź te strony:

Strona oficjalna Stowarzyszenia Wolne Konopie [pl]
Wiki.Haszysz.Com [pl]
420 Magazine [en]
Cannabis News [en]
Oficjalna strona Cheecha & Chonga [en]
High Times Magazine [en]
Famous Friends Of Cannabis [en]

Reklamy

8 komentarzy

  1. Jestem świeżo po przeczytaniu artykułu o magii chaosu w komunikacji i teraz zaczynam się zastanawiać jaki wpływ na komunikację ma palenie konopii, bo wydaje mi się, że generalnie po paleniu przekaz pozbawiony jest szumów nawet pomimo świadomej chęci ich wprowadzenia.

    Polubienie

  2. Moim zdaniem liderem w Europie jest nie Szwajcaria, lecz Holandia:
    – każda apteka ma tam OBOWIĄZEK sprzedawać na receptę 4 rodzaje suszu
    – marihuanowy lek jest produkowany przez państwo, ma gwarantowaną czystość i zawartość kannabinoidów (http://www.cannabisbureau.nl/en/medicinalcannabis/)
    – państwa, których obywatele mają prawo kupować przepisaną przez lekarza marihuanę (np. Niemcy czy Czechy) póki co zaopatrują się w lek właśnie w Holandii – choć pewnie za jakiś czas rozpoczną własną uprawę, jak to już zapowiedzieli Czesi. (Słyszałem o przypadku sprowadzenia 1 porcji Bedrocanu z Holandii do Polski.)

    Na marginesie: „brownies” to nie są pigułki z konopi, lecz zawierające marychę ciasteczka. Robi się je w domu, a w stanach, w których legalna jest medyczna marihuana, można je też kupić w marihuanowych aptekach („dispensaries”).

    MarihuanaLeczy.pl – blog o medycznych właściwościach marihuany

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.