dziwny_nalog_plakat_oryginalny_1971

Ultraseksowna Edwige Fenech gra tytułową rolę pani Wardh w tym kultowym giallo Sergia Martina, który jest zresztą pierwszą próbą zmierzenia się reżysera z gatunkiem. Próbą, co trzeba dodać niezwykle udaną, która w pełni dorównuje najlepszym filmom Lucia Fulciego i Daria Argenta. W Dziwnym nałogu nie brakuje dobrego scenariusza, zgrabnej reżyserii czy nastrojowej ścieżki dźwiękowej, dzięki czemu film można bez znudzenia przerobić wielokrotnie, instynktownie zatrzymując się wzrokiem na scenach rozbieranych.

Tak, co by tu nie mówić, Fenech – produkt wymieszania syclijskich i maltańskich genów – miała fantastyczne ciało i trafiła w idealny czas, żeby je objawić światu. Jej przepiękna twarz o rysach przywodzących na myśl czarną panterę, duże cycki o boskim, mlecznym kolorze, konkretny, jędrny tyłeczek i perfekcyjna figura pozostają do dzisiaj głównymi atutami Dziwnego nałogu. Gdyż nawet jeśli Martino przychodziłby na plan zalany w trupa, a scenarzysta pisał dialogi na kolanie pomiędzy jedną kawą, a drugą (rozlewając przy tym większość na papier) charyzma Fenech samodzielnie podtrzymałaby ten film.

W gialli Martina perwersje seksualne – podstawa większości filmów z tego gatunku – są zresztą zawsze oddane w maksymalnie sensualny sposób, który pozwala widzowi niemal dotknąć nagromadzonego ładunku palcem wskazującym. I choć w Dziwnym nałogu reżyser rzadko zapuszcza się w oniryczne rejony, czy też generalnie uderza w filmowy impresjonizm, gdy rzuca nam w pewnym momencie na pożarcie scenę koszmaru pani Wardh, jej inscenizacja jest bliska temu, co Fulci robił wielokrotnie w Jaszczurce w kobiecej skórze, a więc gatunkowemu geniuszowi.

Jednak przy oglądaniu tego dzieła należy zachować pewien kontakt z rzeczywistością włoskiego przemysłu filmowego tamtego okresu, gdyż jak sam Martino tłumaczy po latach, większość odważnych scen seksualnych, jak też brutalnych scen zbrodni, została wymuszona przez producentów, którzy wiedzieli, że moneta sypie się wtedy, jeśli nagiego ciała jest w filmie więcej niż mniej. Możliwość jego pokazywania w latach ’70 była zaś efektem rewolucji seksualnej, która zburzyła mury religijnej bigoterii i z tego powodu ludzie chcieli oglądać więcej seksu w kinie… koło się zamyka!

Film nie nazywa się jednak Dziwny nałóg pani Wardh (alt. amer. tyt. brzmi Blade of the Ripper) tylko z powodów rynkowych, gdyż jego rdzeniem jest oddawanie się przez protagonistkę cielesnym rozkoszom w masochistycznej aurze strachu i przemocy, którą przez długi czas zapewniał jej kochanek Jean, fotograf i hodowca egzotycznych zwierząt. Sceny z udziałem duetu należą do najbardziej interesujących w całym filmie – Martino nie idzie w stronę opery przemocy a là Odgłosy czy Głęboka czerwień, skupiając się zamiast tego na psychologicznej konstrukcji pani Wardh, czemu pomaga odsłonienie jej intymnych zakamarków.

Jak w większości gialli, w tle hasa też oczywiście maniakalny morderca, który w stereotypowych, czarnych rękawiczkach, z brzytwą w ręku, rozpruwa kolejne piękne kobiety. Martino akcję swojego filmu umieszcza jednak nie w Rzymie, czy w Mediolanie, ale w Wiedniu, gdzie miejscowy jet-set romansuje ze społeczną rewolucją na przyjęciach koktajlowych, na które uczęszcza pani Wardh, próbując otrząsnąć się z toksycznego romansu w towarzystwie swojej przyjaciółki Carol (granej przez blond piękność, Cristinę Airoldi). Jej mąż-bankier nie ma przy tym dla niej zbyt dużo czasu, więc kolejna przygoda nawija się szybko i bez problemu.

Film mocno zyskuje dzięki dość oszczędnej, ale bardzo efektownej ścieżce dźwiękowej, której temat główny został przeszczepiony przez Quentina Tarantino na potrzeby Kill Bill vol. 2. Jej twórczyni, Nora Orlandi, była znaną włoską pianistką i współzałożycielką popularnego zespołu 2+2, który w latach ’50 zaliczył kilka hitów w Italii. Sam film był dla Martina wielkim sukcesem i rozpoczął długoletnią współpracę z Edwige Fenech, która wystąpiła w wielu innych filmach reżysera, zarówno thrillerach, jak i komediach erotycznych.

Nie można też nie doceniać bardzo udanych kreacji drugoplanowych George’a Hiltona (kuzyn Carol) i Alberta de Mendozy (mąż pani Wardh). Koniec końców, w Dziwnym nałogu znajdziemy też jedno z najbardziej pokręconych zakończeń w historii giallo oraz tajemniczą notkę, której tekst stał się tytułem kolejnego erotycznego thrillera Martina: Twój nałóg jest zamkniętym pokojem i tylko ja mam klucz. Razem z Wszystkimi kolorami ciemności, Ogonem skorpiona i Torsem, obydwa ww. pozostają najlepszymi filmami ze złotego okresu włoskiego filmowca, który objawił w nich swój własny, bardzo charakterystyczny styl.

Conradino Beb

 

Znany pod tytułami: Lo strano vizio della signora Wardh / The Strange Vice of Mrs. Wardh / Blade of the Ripper
Produkcja: Włochy/Hiszpania, 1971
Dystrybucja w Polsce: Brak
Ocena MGV: 4/5

Reklamy

Written by conradino23

Redaktor bezczelny

4 komentarze

  1. Duet Fenech/Hilton ozdobił niejedno z tych wyrazistszych gialli ( ,, All Colours of Darkness” ,, Case of Bloody Iris” ) Z samą Jadzią , to lubię też ,, Strip Nude for Your Killer” Andrei Bianchi , to się już prawie o soft core’a ociera 🙂
    Siłą gialli Martino są też na pewno scenariusze – Gastaldi jest niezrównany, jak chodzi o motanie intrygi. Tu w finale wypruł cały magazynek twistów .
    Ale najpiękniejsza scena w filmografii Sergia M. , to jak dla mnie akcja w zagajniku z ,,Torso” : aż by się chciało zaśpiewac ,, szumi dokoła las, czy to jawa, czy sen…” 😀 😀

    Polubienie

  2. „Strip Nude For Your Killer” to straszne gowno z rezysersko-scenariuszowego punktu widzenia, ale nadrabia golymi dupami, wiec generalnie mamy tu do czynienia z umiarkowanym geniuszem estetycznym, po co nam w koncu ten wisielczy intelektualizm? 😀

    Polubienie

  3. A propos dup : znasz ,, Il Sesso Della Stega ” ( Sex of the Witch ) 73′, z Camille Keaton ?
    Wpadło mi ostatnio, jeszcze nie widziałem.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s