Jak wynika z nowego raportu, opublikowanego pod koniec zeszłego roku przez Center on Juvenile & Criminal Justice z San Francisco, likwidacja kar więzienia za posiadanie marihuany w małej i umiarkowanej ilości przez gubernatora Kalifornii w 2010 przyczyniła się do spadku przestępczości o 20% w ciągu roku!

Rozporządzenie dotyczące zmiany prawa antynarkotykowego w Kalifornii weszło w życie w styczniu 2011. Poprawka, przegłosowana rok wcześniej, zdepenalizowała posiadanie marihuany zarówno przez dorosłych, jak i nieletnich w ilości nie przekraczającej uncji (28,3 grama). Pozytywne skutki dało się odczuć natychmiast, jako ze liczba aresztowań młodocianych za posiadanie konopi spadła w okresie 2010-2011 z 14,991 do 5,831, jak donosi raport Center on Juvenile & Criminal Justice z San Francisco.

Jak stwierdził senior researcher organizacji Mike Males w ostatnim raporcie z października 2012: Aresztowania młodych za posiadanie marihuany, która zajmuje największy przedział prawa antynarkotykowego, spadły o 9 tys, do poziomu nie notowanego od początku lat ’80, kiedy ogłoszono Wojnę z Narkotykami. Przeniesienie posiadania małych ilości marihuany do kategorii zwykłych przewinień oznacza, iż nie grozi już za to w Kalifornii kara więzienia, a jedynie grzywna w maksymalnej wysokości $100. Kary podtrzymano jednak za posiadanie konopi na terenie szkół stanowych.

Males, były profesor socjologii Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Cruz, dodał również przy tym iż: Bardzo odważne było zniesienie limitów wiekowych za posiadanie. Aresztowanie i osadzanie w więzieniu młodocianych za drobne przewinienia i wykroczenia raczej wciąga wielu z nich głębiej w kłopoty niż w jakikolwiek sposób im pomaga. A jest to zdanie, które podziela coraz więcej kryminologów, socjologów i ekspertów od prewencji narkotykowej na całym świecie. W istocie, kontakt z więzieniem dopiero tworzy przestępców, a nie ich rehabilituje.

Przed 2010 mieszkańcy Kalifornii, złapani z ilością nie przekraczajacą uncji, byli aresztowani corocznie tysiącami. Większość z nich była zmuszona zapłacić $100 grzywnę i zgłosić się na terapię odwykową lub kurs reedukacyjny przez sąd. Część z nich była wprawdzie zwalniana, ale inni musieli stawić się na rozprawę sądową, co prowadziło do otwierania całej procedury procesu karnego. W efekcie sądy stawały się przepełnione błahymi sprawami, które i tak zwykle wracały do punktu wyjścia: przymusowej terapii. Ta mogła być jednak zasądzona przez prokuratora na etapie przygotowawczym, co oznaczało stratę milionów dolarów czasu sądowego rocznie!

W dalszej części raportu czytamy, iż aresztowania młodocianych w 2011 zeszły do najniższego poziomu od 1954. Do tego liczba wszystkich aresztowań, związana ze złamaniem prawa antynarkotykowego, spadła o 47% pomiędzy 2010, a 2011. Spadła przy okazji także generalna liczba przestępstw z użyciem przemocy o 16%, zabójstw o 26%, włamań o 16% i gwałtów o 10%. Raport FBI Uniform Crime donosi ponadto, że w skali krajowej liczba aresztowań młodocianych w USA spadła w tym samym okresie o 11,1%, a dorosłych o 3,6%. Ogólny wniosek jest taki, że bezkompromisowe prawo antynarkotykowe kreuje przestępczość, a nie jej zapobiega.

 

Źródło: Alternet.org

Reklamy

Written by conradino23

Redaktor bezczelny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s