Nocą z 12 na 13 września dr Timothy Leary postanowił podziękować ostatecznie za gościnę amerykańskiemu systemowi więziennemu i przy pomocy Bractwa Wieczystej Miłości awaryjnie wyemigrować do Algierii razem ze swoją żoną Rosemary. Zamiast ciepłego powitania przez Czarne Pantery „najbardziej niebezpieczny człowiek w Ameryce” zastał jednak na miejscu Eldridge’a Cleavera tracącego wszelki kontakt z rzeczywistością, który postanowił trzymać ich pod kluczem w różnych częściach Algieru, stolicy kraju.

Dzielny profesor ostatecznie dał z żoną nogę do Szwajcarii, gdzie z pomocą znanego dilera broni, Michela Haucharda, dwójka znalazła azyl w Lozannie. Tam Leary został jednak szybko aresztowany przez szwajcarską policję, a w międzyczasie zostawiła go Rosemary, ale dzięki staraniom jego prawnika ekstradycja do USA została zablokowana przez rząd szwajcarski i profesor mógł ponownie wyjść na wolność. Już wkrótce został jednak wydalony przez kanton Vallais, a jego przyjaciele doradzili mu przemieszczanie się z miejsca na miejsce w granicach Szwajcarii. I właśnie w tym momencie droga psychedelicznego profety skrzyżowała się z drogą legendy krautrocka!

Ash Ra Tempel zostali utworzeni w 1970 w Berlinie z inicjatywy Manuela Göttschinga (gitara) i Hartmuta Enkego (bas), którzy grali ze sobą wspólnie odkąd skończyli 14 lat i początkowo nazywali się Steeplechase Blues Band, majstrując z coverami The Beatles, Small Faces i The Who. Kiedy przyszła pora na kupienie sprzętu większego kalibru Enke ruszył na polowanie do Londynu, gdzie szybko znalazł cztery konkretne głośniki koncertowe, których właśnie pozbyli się Pink Floydzi.

Gdy nowy sprzęt duetu zobaczył perkusista Klaus Schulze, który właśnie opuścił Tangerine Dream, zaproponował dołączenie do zespołu i zmianę jego nazwy, a wkrótce załatwił też wszystkim kontrakt nagraniowy z Ohr Recordings przez legendarnego Rolfa-Ulricha Kaisera. Schulze opuścił jednak swój nowy zespół zanim debiut trafił jeszcze do sklepów muzycznych – muzyk podjął karierę solową, zamieniając perkusję na syntezatory. W związku z brakiem perkusisty do zespołu dołączył wkrótce Wolfgang Müller, który zagrał na drugim krążku grupy, Schwingungen (czyli wibracje).

timothy_leary_ash_ra_tempel_3
Timothy Leary & Ash Ra Tempel, „Seven Up”, Die Kosmischen Kuriere, Niemcy, 1973 (oryginalna okładka)

W międzyczasie trio postanowiło zrezygnować z quasi bluesowych struktur i pójść w bardziej eksperymentalną stronę, która została określona przez Kaisera jako Kosmische Musik, co zostało automatycznie zamienione na nazwę nowego labela. Gdy przyszło do nagrywania trzeciej płyty, muzycy chcieli współpracować z Allenem Ginsbergiem, ale tego nie dało się ściągnąć do Niemiec. Jednak Timothy Leary znajdował się przypadkowo tak blisko, że ciężko było oprzeć się pokusie namówienia go do współpracy.

Profesor był w tym czasie świeżo po swoich pierwszych eksperymentach z heroiną, których podjął się za namową swojego brytyjskiego przyjaciela, Briana Barritta. Jednak w swojej biogafii Flashbacks Leary stwierdza ostatecznie, że: Opiaty i inne uzależniające dragi ucieczki, które obniżają inteligencję, mają efekt odmienny od psychedelików, które zwiększają wrażliwość i zrozumienie szerokiego spektrum ludzkiej rzeczywistości.

tim_leary_ash_ra_tempel

Niedługo potem Tim został zlokalizowany przez Kaisera, a jego wielki fan, Enke, pojechał złożyć mu wizytę, podczas której zostawił psychologowi do posłuchania Schwingungen. Jak wspomina Barritt: Nie słyszeliśmy wcześniej o Ash Ra Tempel, ale znaliśmy trochę niemieckiej muzyki i naprawdę nam się podobała. Ci goście nie próbowali być gwiazdami pop czy coś w tym stylu. Nie mieli tak naprawdę żadnej tradycji gwiazd pop. Byli bardziej, jak zwykli ludzie, którzy zebrali się wspólnie, żeby studiować i grać dobrą muzykę. Brzmiało to dla nas wspaniale, ponieważ znudzili nas już wtedy Pink Floydzi, a muza, którą grało się w Anglii i USA była dla nas zbyt mało intensywna w zestawieniu z naszym stylem życia.

W efekcie Leary i Barritt wyszli z pomysłem na nagranie albumu zorganizowanego wokół wypracowanego przez Tima modelu siedmiu poziomów świadomości (później przemianowego na 8 obwodów neurologicznych), który odzwierciedlał rozpiętość stanów psychedelicznych, czy też różnego rodzaju wglądów w naturę wszechświata. Tytuł Seven-Up pochodzi jednak od puszki napoju gazowanego, który został podrasowany LSD przez Dennisa Martino, bratanka Leary’ego, w trakcie nagrywania.

Strona A płyty została nazwana przez Leary’ego Space, zawierając cztery numery przyporządkowane czterem niższym poziomom świadomości, a strona B Time, zawierając trzy numery mierzące się z totalnym wystrzeleniem w kosmos. To tłumaczyło zaś równanie Barritta, które brzmiało Time + Space = timeESPACE, gdyż jeśli połączymy je obydwa, utworzą one centrum ujawniające się jako ESP (postrzeganie pozazmysłowe).

Muzyków Ash Ra Tempel nie trzeba było mocno przekonywać i podpisali oni z Learym kontrakt nagraniowy w berneńskiej Juker Café, w której ten zasiadł w krześle używanym wcześniej przez Alberta Einsteina. Ciężar zorganizowania sesji wziął na siebie głównie Enke, który w krótkim czasie znalazł dodatkowych muzyków sesyjnych i wypracował rdzeń siedmiu kawałków. Strona A została oparta na strukturach blues rockowych – dziedzictwie Steeplechase Blues Band – zaś reszta na kosmicznych jamach będących rearanżacjami numerów Schwingungen oraz Suche i Liebe.

Płyta została zarejestrowana w trzy sierpniowe dni w Sinus Studios w Bernie, małym undergroundowym przybytku (dosłownie, gdyż studio znajdowało się w piwnicy). Cała brygada mieszkała zaś w tym czasie górskim domku należącym do przyjaciela Leary’ego, Alberta Mindy’ego, dzięki czemu na płycie słychać charakterystyczny klimat górskiego mistycyzmu przetworzonego przez doświadczenie psychedeliczne.

tim_leary_ash_ra_tempel_2

Jak wspomina Göttsching: Nigdy nie słyszałem wcześniej o Timothym Learym. Nie wiedziałem nawet kim jest. I naprawdę się bałem po usłyszeniu tych wszystkich historii od Hartmuta. Okazał się jednak bardzo miłym gościem, typowym Amerykaninem, ale o bardzo szerokich horyzontach. Spodziewałem się kogoś w rodzaju hinduskiego guru z szopą włosów, śpiewającego mantry. Udało mu się wejść w komitywę z tymi wszystkimi osobowościami z zespołu. Siadał sobie z ludźmi, pijąc piwo czy paląc jointy. Mógł rozmawiać z każdym na różne sposoby, więc był bardzo wszechstronny.

Jak głosi legenda, w górskim domku doszło nawet do małej orgietki (podobno bez muzyków Ash Ra Tempel), którą Barritt wspomina jako „mnóstwo nóg wszędzie”, a teksty do płyty zostały napisane przez Leary’ego w jeden dzień w klimacie strumienia świadomości. Tim zaskoczył też wszystkich atakując mikrofon podczas nagrywania, gdyż początkowo nie miał w ogóle śpiewać. Ale zespół przyjął to z wielkim zadowoleniem. Miks został wykonany przez Dietera Dierksa w Kolonii, gdzie Leary nie mógł się pojawić z powodu swojego statusu banity, więc wysłał tam Barritta.

Atmosfera podczas miksowania była wyjątkowo wyluzowana. Barritt najpierw próbował manipulować wokalistką zatrudnioną do zaśpiewania overdubów, potem puszczał Timowi płytę przez telefon, a następnie nagrywał jego głos przez słuchawkę. Dierks zamienił nawet studio w piracką stację radiową i puszczał ją na lokalnych falach, tak więc każdy kto się podłączył, mógł jej słuchać na żywo. Ostatecznie, strona A została zamieniona w jeden długi kawałek z masą syntezatorów do ukrycia przejść, a strona B została nieco przycięta na polecenie Kaisera, co Leary przyjął początkowo z niezadowoleniem, ale ostatecznie polubił płytę na tyle, że wysłał jej świeżą kopię zaprzyjaźnionym The Moody Blues.

Seven-Up pozostaje niezmiennie jedną z najdziwniejszych i najbardziej odjechanych płyt, które wyszły ze sceny krautrockowej, gdyż rządzi tu bezgraniczny, psychedeliczny eklektyzm. Łagodne, ambientowe dźwięki zamieniają się w blusowe riffy, schizofreniczny noise lub psych-jazzowe improwizacje, które wydają się miejscami nie pochodzić z tego wymiaru, ale płyta zachowuje przy tym fantastyczny groove. Znacznie lepiej znana fanom krautrocka, niż fanom twórczości Leary’ego, który nie wspomina nawet o niej w swojej biografii: Flashbacks, ale chwali się nią ponownie przed śmiercią.

Conradino Beb

Reklamy

Written by conradino23

Redaktor bezczelny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s