Pełnometrażowy debiut Jagody Szelc z 2017 roku zachwycił jednocześnie na pokazach w Cannes i na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Pojawienie się reżyserki na mapie europejskiego kina autorskiego było nagłe, nieoczkiwane i z miejsca kupiło serca krytyków, przywracając polskiemu kinu jego metafizyczną wymowę. Wieża. Jasny dzień uderza z mocą najlepszych dokonań Kieślowskiego czy – w swoim mrocznym odbiciu – Żuławskiego.

Wzorem kubrickowskiego Lśnienia (1980), film otwiera widok samotnego samochodu, opuszczającego sztywną geometrycznie przestrzeń miejską, by później zanurzyć się pośród zielonego piękna Dolnego Śląska. Zmierza on na rodzinne spotkanie z okazji zbliżającej się komunii Niny (Laila Hennessy), w trakcie której rozpocznie się dramatyczny konflikt pomiędzy zamieszkującymi dwa przeciwne krańce duchowego spektrum siostrami.

Mula (Anna Krotoska) to materialistka z duchowymi aspiracjami, bezrefleksyjnie uczestnicząca w katolickich ceremoniach, opętana strachem, obrazowanym kabalistycznymi wizjami. Jej przeciwieństwem jest Kaja (Małgorzata Szczerbowska). Wolna, nieco infantylna i ceniąca sobie płynącą z natury harmonię. Jej światem jest spokój, a celem moralne przebudzenie.

Jest ona także biologiczną matką Niny, dziewczynki, która przyjmując sakrament Komunii Świętej wybierze jedną z dwóch sfer, w których będzie jej przyszło żyć. Sama ceremonia to także czas wytchnienia dla przepracowanej, uzależnionej od wygód współczesnej technologii klasy średniej.

Wieża. Jasny dzień zdaje się być zawieszona między logiczną codziennością, a odczuwalną, przenikającą wszystko magią. Kaja w swych staraniach odwrócenia bliskich od katolickiej religijności i pokierowania w stronę pogańskiej wrażliwości, dokonuje rzeczy niemożliwych, będących domeną wiedźm i guślarek. Podważa ona swymi czynami rodzinne rytuały, zmienia świadomość za pomocą tajemniczych wywarów oraz ulecza. Ostatecznie pokazując, że droga do wybawienia prowadzi przez powrót do natury.

Jagoda Szelc z naturalnym wyczuciem tworzy niesamowitą atmosferę czystego, niezachwianego przez cały czas trwania seansu grozy. Duża w tym zasługa aktorów, którzy w całości przyjęli rolę odgrywanych przez siebie postaci. Szczególnie widać to w lustrzanym duecie Krotoskiej i Szczerbowskiej, pełnym napadów słabości, strachu i czułości.

Pomocna staje się także praca kamery, kręcone ręką ujęcia obfitujące w stylizowane na amatorskie zbliżenia sprawiają, że film ogląda się jak autentyczny zapis rodzinnego zjazdu. Gdzieniegdzie wkrada się też familijny, ocierający się o slapstick humor, reprezentowany głównie przez wcielającego się w Andrzeja, Rafała Kwietniewskiego.

Jest on jednak naturalny, w pełni oddając charakterologiczny rys postaci, której naturalnym środowiskiem jest przeszklone korpo. Stanowi on delikatną szansę na oddech pośród pokrywającego wszystko, gęstego klimatu. Bo Wieża to przede wszystkim trzymające za gardło zderzenie pierwotnej duchowości ze sferą profanum.

Gdy w końcu dochodzi do finału, nagromadzenie wszystkich czynników sięga zenitu i niczym rosnący stopniowo hałas zagłusza wszystkie myśli, zostawiając nas ostatecznie z przerażająco niejednoznaczną wizją, przenikającą do prawdziwego świata. Ostatnia sekwencja została zainspirowana twórczością Buñuela, jednak posiada swój własny, unikalny styl, niosący zbawienny powiew świeżości dla polskiego kina gatunkowego.

Nie wszystko w Wieży jest widoczne na pierwszy rzut oka. To film wypełniony uduchowioną symboliką, a niektóre sceny będą skłaniać do niekończących się analiz i dyskusji. Jagoda Szelc pokazuje jednak bez wątpienia wielki talent reżyserski, dołączając do panteonu postaci takich jak: odpowiedzialna za Babadook (2014) Jennifer Kent czy Craig Zahler, twórca Bone Tomahawk (2015).

Oskar „Dziku” Dziki

 

Oryginalny tytuł: Wieża. Jasny dzień
Produkcja: Polska, 2017
Dystrybucja w Polsce: filmpolski.pl
Ocena MGV 5/5

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s