Alfred Korzybski urodził się 03. IV 1879 r. w Warszawie, w bogatej, szlacheckiej rodzinie. W wieku kilkunastu lat potrafił już biegle mówić w czterech językach (polskim, rosyjskim, francuskim i niemieckim). Zanim podjął studia z zakresu Inżynierii Chemicznej na Politechnice Warszawskiej zarządzał już gospodarstwem swojego ojca. Kiedy w 1914 r. wybuchła I Wojna Światowa Korzybski miał 35 lat. Na ochotnika zgłosił się do Drugiej Armii Rosyjskiej, gdzie służył jako frontowy oficer wywiadu.

Podczas wojny został trzykrotnie ranny: najpierw złamał sobie kość biodrową, kiedy spadł pod zastrzelonego konia, następnie został postrzelony w kolano, aby w końcu zostać zranionym podczas próby czyszczenia działa, które blokowało błotnistą drogę. W grudniu 1915 r. został wysłany do Kanady i Stanów Zjednoczonych jako ekspert artyleryjski z ramienia armii rosyjskiej. W Kanadzie zaczął uczyć się angielskiego, który został jego ulubionym językiem i tym, w którym napisał później swoje główne prace.

W 1917 Korzybski przeniósł się do Nowego Jorku, aby nadzorować dostawy amunicji dla Rosji drogą morską. Kiedy w tym samym roku armia rosyjska i rząd upadły pozostał w Stanach Zjednoczonych, aby kontynuować wysiłki wojenne na rzecz zarówno polskiej, jak i francuskiej armii. Niedługo potem rząd Stanów Zjednoczonych wynajął go jako podróżnego wykładowcę, który miał zachęcać do sprzedaży pożyczkowych weksli Wolności.

Krótko po podpisaniu paktu kapitulacyjnego przez Niemcy, Korzybski poznaje Mirę Edgerly, amerykańską malarkę, sławną ze swoich portretów, wykonanych z kości słoniowej. Obydwoje biorą ślub dwa miesiące później, w styczniu 1919 r. Wojenne doświadczenie Korzybskiego prowadzą go do analizy przyczyn okresowych, krwawych rzezi, jakie nawiedzają od wieków cywilizację. Temat ten naprowadza go zaś z kolei na rozważania, dotyczące różnic pomiędzy ludźmi, a zwierzętami.

Prowadząc swoje badania Korzybski dochodzi do wniosku, iż zwierzęta są z natury słabymi łowcami-zbieraczami lub też istotami „wiążącymi czas”, jeśli chodzi o poszukiwanie pożywienia; podczas gdy ludzie są zdolni do praktykowania rolnictwa, odzwierciedlającego ludzką potrzebę antycypowania potrzeb, uczą się ze swoich doświadczeń i czytelnie transmitują te doświadczenia jako symbole następnym pokoleniom.

Korzybski zdefiniował tą unikalną ludzką cechę jako ”wiązanie czasu” i zabserwował zarazem, że skala przyrostu ludzkiej wiedzy wskazuje na geometryczny (proporcjonalny) postęp. Korzybski czuł, że nauczanie ludzi animalistycznych czy też mitologicznych teorii na temat kultury pomogło w wykreowaniu i rozwoju takich epizodów, jak przeżyta przez niego wojna. Korzybski został zachęcony do rozwinięcia i opublikowania swoich idei przez przyjaciół, wśród których znalazł się biolog Jacques Lob i matematyk Cassius Jackson Keyser (1884-1945). Ze znaczną pomocą redakcyjną ze strony Keysera, Korzybski opublikował swoje pomysły w 1921 roku jako Manhood of Humanity: The Science and Art of Human Engineering. Pierwsze wydanie książki zostało wyprzedane w ciągu sześciu tygodni.

Korzybski kontynuował swoje badania nad mechanizmami wiązania czasu i pokusił się nawet o syntezę nauk z punktu teorii ludzkiej ewolucji. W swoich badaniach objął on także poletko psychiatrii, którą studiował dwa lata wraz z Williamem Alansonem Whitem, dyrektorem Szpitala Sw. Elżbiety w Waszyngtonie, D.C. W okresie 1928-1933, Korzybski spędził większosć czasu na pisaniu tego, co miało stać się następnie jego najsłynniejszą książką, Time-Binding: The General Theory.

W ostatniej chwili zmienił jednak nazwę na Science and Sanity: An Introduction to Non-Aristotelian Systems and General Semantics. Nowy tytuł, jak czuł Korzybski, wyjaśniał rezultaty jego badań. Korzybski zauważył w niej, iż mosty rzadko się walą dzięki sile metod naukowych i matematycznego języka, który jest używany do ich wybudowania. Jego książka wyjaśnia sposoby, umożliwiające zastosowanie przewidywalności metod naukowo-matematycznych do codziennego zachowania zwykłych ludzi.

Science and Sanity porusza wątki wskazujące na to, że ludzie wyewoluowali na skutek bardziej elastycznego systemu nerwowego, który był zdolny do symbolizowania („wiązanie czasu”). Język pozwolił nam na podsumowanie czy też generalizowanie własnych doświadczeń i przekazywanie ich innym, co pozwoliło ludziom na uniknięcie błędów poprzednich pokoleń i oszczędziło ponownego odkrywania tego, co zostało już odkryte wcześniej.

Ta lingwistyczna zdolność ludzka do generalizacji, jak sądził Korzybski, przyczyniła się do niezwykłego postępu względem zwierząt, ale używanie jej w zły sposób przyczyniło się z drugiej strony do wielu problemów. Tak jak potrzebujemy kursu prawa jazdy do tego, aby dobrze prowadzić samochód, Korzybski sugerował, że potrzebujemy treningu w użyciu języka, aby zapobiegać niewłaściwej ocenie werbalnych, jak i poza werbalnych rzeczywistości. Sformułował on prawo nie identyczności, zwane także prawem indywidualności, które mówi, że nie istnieją dwie osoby, sytuacje czy też etapy procesu, które są dokładnie identyczne.

Korzybski zauważył, że posiadamy mniej słów i idei, niż doświadczeń, a to z kolei wykształca tendencję, która prowadzenia ku identyfikacji („zmieszaniu”) dwóch lub większej ilości sytuacji. Na przykład, słowo „jabłko” jest zwykle utożsamiane z milionami drobnych obiektów, z tym „samym” obiektem w różnych sytuacjach, w tym z wydarzeniami naukowymi na poziomie sub-mikroskopijnym, z obiektami doświadczenia codziennego, z mentalnymi wyobrażeniami, z ilustracjami jak ta obok, a nawet z literami, składającymi się na frazę j-a-b-ł-k-o.

Korzybski stworzył program treningowy, aby nauczać ludzi, w jaki sposób przebić się przez własne nawyki językowe, aby poprawnie ocenić wyjątkową charakterystykę swojego codziennego doświadczenia. Jego celem było mniej pomaganie ludziom w ocenie tego poprzez implikacje swojego codziennego doświadczenia (poprzez wzmocnienie), a bardziej uświadomienie unikalnych faktów sytuacji (poprzez odniesienie).

Korzybski sugerował wprowadzenie do naszego codziennego języka kilku matematycznych reguł, takich jak indeksowanie (jabłko1, jabłko2, jabłko3…) i datowanie (US1930, US1940…), aby zainicjować bardziej akuratne podejście wśród użytkowników języka. Zainicjował także użycie bardziej dynamicznych, relacyjnych terminów. Zamiast powiedzenia o czymś, że „jest”, opisujemy co robi lub też sposób, w jaki odnosi się do większej całości.

Wynalazł także narzędzia wizualne, służące do uczenia ludzi, w jaki sposób rozróżniać pomiędzy werbalnymi i niewerbalnymi poziomami, deskryptywnymi i przesłankowymi, etc. Korzybski czuł, że aby zerwać z ograniczeniami codziennego języka, musimy wykształcić nowe drogi „myślenia”. Sugerował „myślenie” na cichych poziomach, w terminach projekcji wizualnych i wynalazł przy tym wiele pomocy wizualnych dla swoich teorii, wśród których znalazł się Strukturalny Rozróżniacz, który w swojej najbardziej szczegółowej formie, był „trójwymiarowym” modelem różnic pomiędzy porządkami abstrakcji (zob. fot. poniżej).

Różnice pomiędzy porządkami abstrakcji zawierają różnice pomiędzy werbalnymi i niewerbalnymi poziomami, pomiędzy opisami i przesłankami, pomiędzy opisami(2) opisów(1), pomiędzy przesłankami(2) z przesłanek(1), pomiędzy wpływem(2) na wpływ(1), pomiędzy tym, co widzimy i zewnętrznymi stymulantami samymi w sobie, pomiędzy moimi abstrakcjami i twoimi abstrakcjami etc.

Wynalazki Korzybskiego były zaprojektowane, aby zachęcić ludzi do zawieszenia swoich natychmiastowych reakcji, podczas gdy poszukiwaliby oni unikalnej charakterystyki sytuacji i alternatywnych interpretacji. Próbował on połączyć metody matematyczno-naukowe ze zdrowym rozsądkiem. Idąc za publikacją swojej książki, w październiku 1933 Korzybski zaczął prowadzić seminaria w szkołach i na uniwersytetach w całym kraju na temat swojej teorii prawidłowego, ludzkiego rozsądzania, którą nazwał Semantyką Ogólną (General Semantics).

W 1938 roku, wraz ze swoimi kilkoma zwolennikami założył Instytut Semantyki Ogólnej (Institute of General Semantics) na kampusie Uniwersytetu Chicago, który służył jako centrum treningowe i promocyjne badań nowej dyscypliny. Podczas II Wojny Światowej pomógł S.I. Hakayawie i innym utworzyć Międzynarodowe Towarzystwo Semantyki Ogólnej (International Society for General Semantics), które zamieniło się w 2003, w Instytut Semantyki Ogólnej. Jego książka był drukowana za życia trzykrotnie i pomogła w zorganizowaniu trzech kongresów, które zjednoczyły naukowców zainteresowanych jego pracą.

Korzybski zmarł nagle na atak serca 01. III 1950 r. w wieku 70 lat. Relacjonując jego śmierć, The American Journal of Psychiatry (Maj, 1950) stwierdził: Śmierć tego wielkiego nauczyciela… pogłębia wdzięczność dla jego niezwykłego poświęcenia się zrozumieniu człowieka, na indywidualnym, szeroko społecznym czy też międzynarodowym poziomie.

Steven Lewis
(tłum. Conradino Beb)

Reklamy

Written by conradino23

Redaktor bezczelny

2 komentarze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s