bad-neighbours-2014-poster

Ta testosteronowo-marihuanowa komedia (obydwa środki wymieszane w równych proporcjach), która zaliczyła duży sukces kasowy w USA, jest doskonałą okazją, żeby ponownie zwrócić uwagę na australijską piękność, Rose Byrne. Aktorka pracuje ostatnio bardzo dużo i choć raczej w filmach gatunkowych tj. Drugie oblicze, to zazwyczaj w prawdziwych hitach, które pomagają jej w efektywnym promowaniu swojej twarzy wśród publiczności na całym świecie. Byrne jest przy tym doskonale znana w swojej ojczyźnie, gdzie rywalizuje o popularność krytyków z Guyem Pearcem.

Byrne jest aktorką o tyle niezwykłą, że okazała się natychmiastowym talentem, debiutując za młodu w australijskim filmie niezależnym Bogini 1967 (2000), a za swoją kreację otrzymując jedną z kilku najważniejszych nagród filmowych na świecie, czyli Puchar Volpiego, przyznawany na Festiwalu Filmowym w Wenecji. Kilka lat później, po serii ról w bardziej komercyjnych produkcjach, Byrne brawurowo wcieliła się zaś w młodą prawniczkę Ellen Parsons, która radzić sobie musi z horrorem zawodowej egzystencji (dosłownie i w przenośni), w kultowym serialu Damages, gdzie towarzyszyła jej wielka Glenn Close.

W Sąsiadach, w których ponownie po hiciorskim Idolu z piekła rodem Rose współpracuje z Nicholasem Stollerem, gra ona Kelly, wyluzowaną, buntowniczą, ale neurotyczną żonę, która ma zdumiewająco wiele twarzy. Jej mąż Mac, grany przez Setha Rogena – komediowego  pupilka Hollywood, który ostatnio otrzymuje wiele uwagi ze względu na zwinięty z serwerów Sony Wywiad – nie różni się jednak wiele w kwestii charakteru, tyle że może bardziej się nakręca. Obydwoje wspólnie muszą stanąć do walki z nacierającym na nich bractwem studenckim Delta Psi Beta, które wprowadzając się do domu obok zaczyna nigdy nie kończącą się imprezę!

A że nasza parka ma już te trzydzieści kilka lat na karku i dziecko, nie może sprawy potraktować lekko… ale nie chce wyjść też na parę zgredów, więc sięga głęboko do własnego arsenału imprezowego, wyjmuje blunty, częstuje bractwo, po czym rozkręca konkretną bibę. A chodzi o honor sąsiada, więc pożeranie grzybów na wyścigi przerywają momenty głębokiej kontemplacji, która nagle stacza się w nocne bad tripowanie z puszkami po browarach na szyi (obowiązkowo zarejestrowane na smartfonie).

Mac oraz Teddy, prezydent Delta Psi Beta, okazują się ostatecznie mówić tym samym językiem, mają razem masę zabawy, a w pradawnym rytuale krzyżują także dzień później swoje strumienie moczu. Gdy imprezka się kończy, warunkiem pokoju pozostaje jednak trzymanie przez bractwo niskiego poziomu głośności. Teddy, grany przez męską wersję Seleny Gomez – Zaca Efrona, zawierając pakt o nieagresji wymusza przy tym na parze swój własny warunek.

Ta romantyczna ugoda szybko się jednak sypie, bo zabawa nie może być kontrolowana i w ruch idzie nieunikniona wymiana brutalnych ciosów tj. zalewanie piwnicy, walka silikonowymi wibratorami i dystrybuowanie ulotek o imprezach prostytutkom i bezdomnym. Te zbliżają naszą waleczną parę do wymarzonego celu, ale ona sama w międzyczasie przeżywa lekki kryzys. Tu swoją klasę pokazuje zaś Rose Byrne, którą Los Angeles Times nazwał nawet „MVP tego filmu”.

Jednak Efron też jest niezłym aktorem i choć ma jeszcze dużo do zrobienia w kwestii warsztatu, przejawia iskierkę, z której może się rozpalić w pewnym momencie ogień. Błyszczy on mocno nad Sethem Rogenem, który z całej trójki wypada najsłabiej, a jego partnerka w zasadzie zabija go technicznie. Całe trio idealnie czuje się jednak w imprezowym sosie, w którym od jointa wieczorkiem, przez Jacka Danielsa z rana, aż po totalny wypierdol, dochodzimy w końcu do prawdziwej komedii absurdu, która zbliża się w najlepszych momentach do uspawanych scen z Up In Smoke lub sięgając bliżej do Złego bonga, ale także do filmów kultowych tj. Las Vegas Parano.

Podsumowując, Sąsiedzi to masa głupot wymieszanych w ciekawy sposób z refleksjami o życiu młodych ludzi, wkraczających w wiek średni. Zasadniczo jest to jednak szybka, rasowa komedia przeznaczona dla ludzi, którzy nie czują strachu przed słoikiem zioła. Nie tylko samcy z jointem w gębie docenią jednak ten film, gdyż Rose Byrne gwarantuje kobiecą perspektywę, z którą naprawdę można się utożsamić. Inną zaletą są charakterne postaci, które napisane zostały z prawdziwym talentem. Jeśli nie jesteście spięci, możecie odpalić Sąsiadów bez namysłu!

Conradino Beb

Znany pod tytułami: Neighbours / Bad Neighbours
Produkcja: USA, 2014
Dystrybucja w Polsce: United International Pictures Polska
Ocena MGV: 3/5

Reklamy

Written by conradino23

Redaktor bezczelny

2 komentarze

  1. Zatem uważasz, że film spodoba się głównie tym, którzy palą jointy. Może coś w tym jest, bo ja nie palę i film nie przypadł mi do gustu 😉 Ale pewnie naciąganą tróję to bym dał, bo kilka zabawnych momentów było, no i Rose była tu świetna. Moim zdaniem marnuje się ona w takich filmach, po świetnej roli w „Układach” powinna zagrać poważną dramatyczną kreację, która przyniosłaby jej kolejnego Puchara Volpiego w Wenecji.
    I jeszcze jedno, „Bogini roku 1967” to raczej nie był jej debiut, bo wcześniej powstał gangsterski film „Two Hands”, w którym zagrała u boku Heatha Ledgera. Widziałem ten film i polecam.

    Polubienie

    1. Nie mam zadnej watpliwosci, w polowie filmu na imprezce laduej taca z Blue Dream (jedna z legend sceny medycznej). I zgadzam sie, ze powinna zagrac kolejna role dramatyczna, ktora faktycznie juz zagrala 🙂 Film sie nazywa „The Turning” (http://en.wikipedia.org/wiki/The_Turning_%282013_film%29) i Rose wlasnie odebrala za niego nagrode AACTA!

      Ok, Bogini nie byla jej pierwszym filmem w ogole, ale to tam zagrala po raz pierwszy pierwszoplanowa role!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s