Peter Fonda, jeden z twórców kultowego Easy Ridera, zmarł 16 sierpnia 2019 w swoim domu w Los Angeles po długiej walce z rakiem płuc. Śmierć została potwiedzona przez jego żonę, Parky Fondę, która nazwała go w oficjalnym oświadczeniu “słodkim i uprzejmym człowiekiem”.

Peter Fonda był synem legendarnego aktora Henry’ego Fondy, bratem Jane Fondy oraz ojcem Bridget Fondy. Filmowiec miał w chwili śmierci 79 lat.

Jestem bardzo smutna. Był moim słodkim braciszkiem. Gadułą rodziny. Moje ostatnie, spędzone z nim dni, były przepiękne. Odszedł śmiejąc się – napisała w swoim prywatnym oświadczeniu Jane Fonda.

Aktor zaczął swoją karierę od drugoplanowych ról niewinnych, młodych mężczyzn: Tammy i doktor (1963), Lilith (1964), ale szybko zdryfował w stronę kina niezależnego, które w połowie lat ‘60 było w Kalifornii reprezentowane przede wszystkim przez stajnię American International Pictures i jego jasno świecącą gwiazdę – Rogera Cormana, który dał Fondzie szansę na zabłyśnięcie w Dzikich aniołach (1966) i Podróży (1967).

Peter Fonda na planie „Dzikich aniołów” z Rogerem Cormanem i Peterem Bogdanovichem

Do historii kinematografii Fonda przeszedł jednak dzięki roli Kapitana Ameryki w Easy Riderze, który stał się hitem kinowym 1969 i zarazem manifestem kontrkultury lat ‘60. Fonda otrzymał za niego nominację do Oscara za oryginalny scenariusz wspólnie z Dennisem Hopperem i Terrym Southernem.

Na kolejną nominację Fonda musiał czekać prawie 30 lat, gdyż nadeszła ona dopiero ze Złotem Uleego (1997), w którym zagrał okaleczonego psychicznie weterana wojny w Wietnamie.

W międyczasie Fonda próbował sił jako reżyser w acid westernie The Hired Hand (1971), który został zjedzony żywcem przez kinomanów i krytyków filmowych – ale z czasem stał się undergroundowym klasykiem – czy jako aktor w niskobudżetowych filmach gatunkowych takich jak: Brudna Marry, świrus Larry (1974), Wyścig z diabłem (1975), 92 w cieniu (1975) czy Świat przyszłości (1976), które są warte uwagi bardziej ze względu na swój osobliwy charakter, niż walory artystyczne.

Jak artysta przyznał wiele razy, nie miał w planach emerytury i chciał kręcić filmy nawet gdyby musiał to robić na wózku inwalidzkim. Nigdy nie wyrzekł się też miłości do marihuany, zawsze mówiąc bez ogródek, że pali sporo, czy liberalnych poglądów politycznych, atakując w ostatnich latach politykę Donalda Trumpa na Twitterze.

Conradino Beb

 

Źródło: Variety

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.