tumblr_m81gr5yor71qgcqvyo1_1280

Metal to niezwykle hermetyczny gatunek – rzadko który artysta potrafi z sukcesem przekroczyć granice stylu. Większość prób wyjścia poza metalowy horyzont zazwyczaj kończy się dotkliwą klęską. Muzyków, którym sztuka ta się udała, można zliczyć na palcach jednej ręki: James Plotkin, Stephen O’Malley czy zespół Ulver. Parę lat temu to wąskie grono poszerzył Mathew McNerney, który rzucił black metal i zaczął realizować swoją wizję muzyki w psychodeliczno-folkowej grupie Hexvessel.

Kapela zadebiutowała 2 lata temu albumem Dawnberer. Krążek można śmiało określić jako solowy album McNerneya, gdyż dopiero pod koniec sesji nagraniowej dołączył do niego fiński zespół akompaniujący. Anglik nazwał swój skład Death Magician chcąc złożyć hołd kapeli The Magic Band, która wspomagała Dona Van Vileta, znanego bardziej jako Captain Beefheart. Tak jak jego kultowy poprzednik, McNerney zapragnął podkreślić magiczną aurę, która otaczała towarzyszących mu muzyków. Poszerzenie składu wyszło Hexvessel na dobre, gdyż zespół zanurzył się w psychodeliczną głębię z rockowym pazurem!

No Holier Temple ma o wiele mocniejsze i bardziej wielowarstwowe brzmienie w stosunku do debiutu. O ile Dawnberer brzmi organicznie, drugi album Hexvessel można określić jako bardziej elektryczny. Słuchacz ma w wielu momentach wrażenie, że obcuje z płytą nagraną w czasie, gdy kwasowe improwizacje przechodziły w symfoniczne suity rocka progresywnego. Album ma bardzo spójną konstrukcję. Dłuższe utwory są oddzielone od siebie akustycznymi interludiami, w których McNerney deklamuje kolejne modlitwy i manifesty swoim donośnym głosem. Ich tematem, jak i reszty liryków, jest utracona świętość! W wizjach McNerneya człowiek bezcześci nie tylko naturę, ale i swoją duszę dając się zniewolić przez system.

Album, niczym znany horror Kult, ewokuje niepokojącą atmosferę zamglonych, angielskich pagórków i tajemniczych ostępów. Lider otwarcie przyznaje się do inspiracji filmem oraz jego rytualno-folkowym soundtrackiem. Płyta obfituje również w jaśniejsze, bardziej delikatne momenty, np. A Letter In Birch Bark czy Wilderness is! Płytę otwiera inkantacja Heaven and Earth Magic (tytuł wyjęty z eksperymentalnej animacji Harry’ego Smitha). Po nim rozpoczyna się zaś eteryczny utwór Woods to Conjure. Na tle pozostałych kawałków wyróżnia go przejmująca partia trąbki, która od razu kojarzy się ze świetnym coverem sabbathowskiego Solitude w wykonaniu Ulver. Dłuższą kompozycję stanowi A letter In Birch Bark – nostalgiczny utwór pełen progresywnych motywów, który kończy się brawurowym tremolo na mandolinie.

Gdy wybrzmi krótki przerywnik, rozpoczyna się jeden z moich ulubionych kawałków – His Portal Tomb. Kompozycję otwierają chaotyczne nuty fletu, po czym nagle uderza potężny, doomowy riff. Po nim wchodzi rzewny wokal McNerneya, do którego w refrenie dołącza chór. Z czasem utwór staję się coraz bardziej transowy. Śpiew przeradza się w melodyjne zawodzenie, a rytualną atmosferę podkreśla tamburyn. Chwilę oddechu daje wzruszająca folkowa ballada Sacred Mariage, którą wieńczy floydowska solówka. Po niej hipnotyzuje nas dark folkowy Dues To The Dolmen. Omamieni przez wokalistę Hexvessel zanurzamy się w Unseen Sun – najbardziej epicki utwór na płycie.

Znajdziemy w nim prawie wszystko, od depresyjnych dźwięków skrzypiec, przez pełne napięcia partie organów, po dynamiczną, gitarową solówkę. Podniosłe chóry kontrastują w nim z emocjonalnymi popisami angielskiego wokalisty. Na deser dostajemy piosenkę Your Head is Reeling. Ten kwasowy klasyk Ultimate Spinach został wręcz brawurowo zaaranżowany w stonerowym stylu. Mainstreamowe media przepowiadają Hexvessel wielką karierę. I nic dziwnego, bo muzyczny wywar zespołu tchnie świeżością, a jego różnorodne składniki są w stanie dotrzeć do szerokiej publiczności. Nie pozostaje nic innego jak czekać, czym zaskoczą nas kolejne płyty!

Jakub Gleń

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.