Mimo że wielu fanów Martina Scorsese raczej nie podejrzewałoby kultowego filmowca o wielką miłość do horrorów, ten tak naprawdę wychował się na filmach Rogera Cormana, u którego stawiał zresztą pierwsze kroki jako reżyser. Zapytany kilka lat temu o najstraszniejsze horrory, zaprezentował taką oto listę klasyków…
1. The Haunting / Nawiedzony dom (1963)
„Możesz nie wierzyć w duchy, ale nie możesz powstrzymać strachu!”, tak brzmiał slogan tego absolutnie wspaniałego obrazu Roberta Wise’a o śledztwie w sprawie dom opanowanego przez brutalne i napastliwe duchy.
2. Isle Of The Dead / Wyspa umarłych (1945)
W tym obrazie Vala Lewtona o ofiarach zarazy uwięzionych na wyspie podczas greckiej wojny domowej jest pewien moment, który zawsze wywołuje u mnie strach. Powiedzmy, że jest on związany z przedwczesnym pogrzebem.
3. The Uninvited / Niezaproszeni (1944)
Kolejny, bardziej subtelny obraz o nawiedzonym domu, osadzony w Anglii i wcale nie mniej nastrojowy niż Nawiedzony dom – jego ton jest jednak bardzo delikatny, gdyż uczucie strachu zostało tu wplecione w otoczenie i delikatność charakterów.
4. The Entity / Byt (1982)
Barbara Hershey gra w tym prawdziwie przerażającym filmie kobietę, która zostaje brutalnie zgwałcona i sponiewierana przez niewidzialną siłę. Banalna scenografia współczesnego kalifornijskiego domu jeszcze mocniej akcentuje jego niepokojącą atmosferę.
5. Dead Of Night / U progu tajemnicy (1945)
Brytyjski klasyk: cztery opowieści opowiedziane przez czterech obcych, zebranych w wiejskim domku, a każda z nich skrajnie niepokojąca. Film osiąga szczyt w szaleńczym crescendo elementów wszystkich historii nagle zlewających się w jedną całość. Jak Niezaproszeni jest bardzo rozkoszny… ale zachodzi ci pod skórę.
6. The Changeling / Zemsta po latach (1980)
Kolejny film o nawiedzonym domu wypełniony smutkiem i przerażeniem. George C. Scott podnosi się po śmierci swojej żony i dziecka odkrywając gniewnego ducha innego martwego dziecka w domu, w którym zamieszkuje.
7. The Shining / Lśnienie (1980)
Nigdy nie czytałem powieści Stephena Kinga i nie mam pojęcia jak wierna jest to adaptacja, ale Kubrick stworzył majestatycznie przerażający film, w którym to czego nie widzisz lub nie rozumiesz rzuca cień na każde posunięcie głównych bohaterów.
8. The Exorcist / Egzorcysta (1973)
Klasyk, parodiowany do upadłego, bardzo znajomy – a jest tak skrajnie przerażający jak był, kiedy wszedł na ekrany. Ten pokój – zimno, fioletowe światło, demoniczne transformacje: naprawdę cię nawiedza.
9. Night Of The Demon / Noc demona (1957)
Jacques Tourneur zrobił ten obraz o starożytnej klątwie pod koniec swojej kariery, ale jest on tak samo potężny, jak filmy dla Vala Lewtona. Zapomnij o samym demonie – tu ponownie najmocniejsze jest to czego nie widzisz.
10. The Innocents / W kleszczach lęku (1961)
Ta adaptacja powieści The Turn of the Screw zrealizowana przez Jack Claytona pozostaje jednym z rzadkich obrazów, który oddaje sprawiedliwość Henry’emu Jamesowi. Film jest pięknie wyprodukowany i zagrany, perfekcyjnie sfotografowany przez Freddiego Francisa oraz bardzo straszny.
11. Psycho / Psychoza (1960)
Ponownie, film tak znajomy, że myślisz: wielki film, ale już nie jest taki straszny. A wtedy oglądasz go… i zaczynasz znowu myśleć. Prysznic… bagno… związek pomiędzy matką i synem – tak potwornie burzy komfort na wielu poziomach. To także wielkie dzieło sztuki.
Martin Scorsese
Źródło: DailyBeast

Widziałem cztery filmy z tego zestawu i podobały mi się: Zemsta po latach, Egzorcysta i Psychoza. Według mnie najstraszniejszym z nich jest Egzorcysta.
Widziałem jeszcze „Lśnienie” Kubricka, ale mnie nie zachwycił. Już nie chodzi o to, że jest gorszy od książki, ale to po prostu (według mnie) słaby horror bez klimatu i napięcia z irytującą jak cholera aktorką.
Z filmów produkcji Vala Lewtona widziałem tylko dwa: Ludzie koty i Porywacz ciał. Oba filmy masakrują niesamowitą atmosferą jaką mało kto jest w stanie osiągnąć. Reżyserzy tych filmów, Tourneur i Wise po latach złożyli hołd Lewtonowi wracając do gatunku horroru – ja niestety jeszcze nie widziałem ani Nocy demona ani Nawiedzonego domu.
PolubieniePolubienie
Właśnie Shelley Duvall jest w ,,Lśnieniu” genialna. Za pomysł, żeby w roli Wendy obsadzic kobietę, która ma w sobie wrodzone coś – nawet nieintencjonalnie – wkurwiającego, Kubrickowi należą się gromkie brawa. Szalenie to ułatwia identyfikacją z Jackiem i jego narastającą do niej nienawiścią, rozumiemy chłopa doskonale , bo sami byśmy w co drugiej scenie chcieli jej ,,ryjowe” wypłacic 😀 Aż się nam głupio robi w pewnym momencie…. i o to chodziło !
Bardzo inteligentnie i odważnie Kubrick potraktował powieśc Kinga, z której wyciągnął czysty destylat, wywalił połowę wątków ( za co King się strasznie obraził ), olał sprawdzone, horrorowe patenty , budując grozę na behawiorystycznej kronice szaleństwa. Jack sportretowany został metodą serii obrazów typu ,,figure in landscape”, gdzie pejzażem są wielkie, jak diabli wnętrza Overlooka . W obiektywie ,,króla szerokich kątów” Johna Alcotta przy zastosowaniu kontrastowej gamy zimnych i ciepłych barw sączy się podprogowy przesył z otchłani bez dna ; Bela Bartok, Penderecki i Wendy Carlos dopełniają całości.
Jack Nicholson w tym właśnie filmie opatentował sobie cały garnitur nowych, mimicznych grepsów, jakimi będzie odtąd śmieszył-tumanił -przestraszał.
Z pozostałych, nie widziałem pozycji 2,3 i 5 – na tę ostatnią mam najwiekszy apetyt, bo to ponoś perła szkatułkowej opowieści.
Za to szczegolnie wyrózniłbym ,,Innocents”’ Claytona, który obejrzałem po raz pierwszy nie tak dawno. Zakochałem się w tym filmie 🙂
PolubieniePolubienie
Moim zdaniem Nicholson też został źle obsadzony, bo ten jego demoniczny wygląd od razu sugeruje że wpadnie w szaleństwo i będzie chciał porąbać swoją rodzinę. Gdyby obsadzono kogoś innego to myślę, że byłby większy niepokój i niepewność co do rozwoju wypadków.
PolubieniePolubienie
Torrance własnie powinien byc nieco ekscentryczny. Przecież to nie nie hotel Overlook zrobił z niego świra. To wszystko tkwi w nim głęboko już od dawna, gdy go poznajemy.
I właśnie, kiedy na początku, po usłyszeniu historii poprzedniego ciecia mówi z rozbrajającym uśmiechem : ,, Mnie na pewno się coś takiego nie przytrafi” – rodzi się niepokój.
Obejrzyj sobie lepiej telewizyjne ,,Lśnienie” Kinga i Garrisa z normalnym , banalnym z twarzy Torrancem i Wendy- laską ( Rebecca DeMornay ), ożywajacym żywopłotem i wzruszającym happy endem. Powinno przypasic.
PolubieniePolubienie
Przeciez Shelley Duvall i jej postac miala byc Alicja (ta od Lewisa), w tym filmie – moze to poprowadzi co poniektorych na wlasciwe tropy, tego genialnego dziela! Ksiazka slaba – film rewelacyny! Arcydzielo gatunku. Wiele filmow z tej listy to przecietne, liczone w podobnych dzielach, takietamcos… Gdzie Romero? Gdzie Hammer?
PolubieniePolubienie
W przypadku „Carrie” można powiedzieć „książka słaba – film rewelacyjny”, ale „Lśnienie” to jedna z najlepszych powieści Kinga, film jest co najwyżej dobry. Może przesadziłem z tym brakiem klimatu, bo jednak w paru scenach udało się wykreować porządną atmosferę grozy, ale i tak uważam, że z takiego materiału literackiego jakiego dostarczył King można było zrobić znacznie lepszy horror, w którym straszy nie tylko Shelley Duvall :D, ale i sama historia stopniowego popadania w szaleństwo.
PolubieniePolubienie
Szczegolnie zakonczenie ksiazki jest porywajace… I tak prawdopodobne, jak sranie na Giewoncie. W ogole z Kinga naprawde sie wyrasta. Tez kiedys bym go bronil.
PolubieniePolubienie
Mi oczywiscie na tej liscie zabraklo filmow Fulciego i byc moze Carpentera, ale przyznam sie, ze wiekszosci z tych klasykow nie widzialem, choc koneserem wielkim horroru to nie jestem 🙂
PolubieniePolubienie
Pytanie, kiedy on tę listę sporządził ? Ja myślę, że chciał tu bardzo zamieścic te horrory, ktorymi się jarał , jako gówniarz, czy nastolatek , stąd większośc z lat 40-60.
Mnie dziwi brak Mario Bavy, którym się w swej autobiografii zachwyca, no i Hammerów, przy których też srał ostro w gacie za młodu i nie przypadkiem zaangażowal potem Freddiego Francisa do zdjęc przy ,,Cape of Fear”.
PolubieniePolubienie
Lista sie pojawila po raz pierwszy w listopadzie 2009, wiec nie sadze, zeby dokonal w miedzyczasie jakichs przetasowan!
PolubieniePolubienie
… czyli na prawdę to lubi. Zresztą nie ma tu kiepskich filmów. Może co najwyżej demon z ,,Night of the Demon” jest dośc badziewny, ale nie ma go za wiele, a sam film to znakomita ekranizacja klasycznego opowiadania Montague Rhodesa Jamesa.
PolubieniePolubienie