Początek lat 70. to okres narodzin nowego gatunku klasy B w amerykańskim kinie, który szybko został ochrzczony jako blaxploitation przez czarnego aktywistę, Juniusa Griffina. Za pierwszy obraz tego typu uznawany jest powszechnie Sweet Sweetback’s Baadasssss Song zrealizowany w 1971 za niewielką sumę $150 tys. przez Melvina Van Peeblesa, który przyniósł reżyserowi $11 mln zysku z kinowej dystrybucji oraz natychmiastową sławę.
Nowy trend nie umknął uwadze właścicieli kultowej wytwórni AIP, którzy natychmiast przystąpili do planowania własnej produkcji w tymże stylu, widząc w nim spory potencjał finansowy, szczególnie że czarni/e protagoniści/stki byli do tego momentu prawdziwym wyjątkiem w amerykańskim kinie. Sidney Poitier, którego role w takich filmach jak Zgadnij, kto przyjdzie na obiad (1967) czy W upalną noc (1967) były wychwalane przez krytyków, był jedną z niewielu tolerowanych w tym okresie czarnych twarzy.
Blaxploitation, co ciekawe, zyskał z miejsca reputację gatunku subwersywnego ze względu na pozytywną recenzję wystawioną Sweet Sweetback’s Baadasssss Song przez samego Hueya P. Newtona z Partii Czarnych Panter, który tak pisał o filmie w swoim artykule: Bardzo popularny film wyreżyserowany przez Melvina Van Peeblesa, zatytułowany Sweet Sweetback’s Baadasssss Song, zawiera bardzo ważną informację dla całej czarnej społeczności. Na wielu poziomach Van Peebles próbuje zakomunikować pewne kluczowe idee i zmotywować nas do głębszego zrozumienia, które powinno być podstawą działania. Z pewnością dobrze wykorzystał jeden z najpopularniejszych środków komunikacji, czyli film, używając rewolucyjnych środków.
Blacula, wyreżyserowany przez znakomitego czarnego twórcę gatunkowego, Williama Craina, z udziałem charyzmatycznego Williama Marshalla, uderzał w te same “rewolucyjne” tony, proponując niezwykle świeże, wywrotowe ujęcie wampira, biorąc jednocześnie na warsztat powszechny w USA rasizm oraz zmagania z utratą historii i tożsamości przez społeczność afroamerykańską.
W rezultacie, Blacula stał się prawdziwym wzorem dekady w kwestii reinterpretacji klasyków horroru i włączenia ich do sfery afroamerykańskiej pop mitologii na fali odradzającej się dumy i rosnącej pozycji społecznej czarnej mniejszości, która coraz intensywniej szukała w tym okresie realistycznych przedstawień własnego życia i źródeł tożsamości w mediach popularnych.
Akcja filmu rozpoczyna się w 1780 roku w trakcie obiadu, który Mamuwalde (William Marshall), wyrafinowany, afrykański książę, spożywa w Transylwanii wraz ze swoją żoną, Luvą (Vonetta McGee) oraz białym hrabią Draculą (Charles Macaulay). Podczas spotkania Mamuwalde naciska na Draculę, by ten wyrzekł się handlu niewolnikami, z którego niezwykle zamożny Dracula czerpie ogromne zyski, ale ten najpierw dopuszcza się rasistowskiej obrazy (“To ty pochodzisz z dżungli”), a następnie atakuje go przy pomocy swoich sług.
Ostatecznie Dracula gryzie Mamuwalde, zarażając go wampiryzmem i nadając mu nowe imię Blacula (podczas gdy jego żona znika z ekranu). Jest to oczywiście imię niewolnicze, parodia imienia jego “pana”. Tym samym Mamuwalde zostaje ostatecznie pozbawiony swojej afrykańskiej tożsamości i zamknięty w grobowcu aż do 1972, kiedy transylwański zamek Draculi zostaje wystawiony na sprzedaż.
Część wyposażenia zamku, w tym trumnę, w której znajduje się Blacula, nabywa para amerykańskich gejów, dekoratorów wnętrz. Wampir, wywabiony ze swojej trumny zapachem świeżej krwi, zagryza szybko obydwóch z nich, by odbyć następnie w swojej trumnie podróż morską do Los Angeles, gdzie w czarnej sekcji miasta rozpoczyna poszukiwania ukochanej Luvy. W ten sposób klasyczna stokerowska historia o krwiożerczym potworze zamienia się w czarną historią miłosną z towarzyszącą jej nieodłącznie scenerią wczesnych lat 70 oraz soulowo-funkową ścieżką dźwiękową autorstwa Gene’a Page’a.
Blacula wkrótce odkrywa kobietę o imieniu Tina, która przypomina mu jego zaginioną żonę. Ta zaś, po kilku spotkaniach w lokalnym klubie muzycznym, odwzajemnia jego zaloty. Wampir musi jednak pić, więc wkrótce ulice Los Angeles zamieniają się w jego prywatny bufet, co wzbudza podejrzenia porucznika Petersa z lokalnego posterunku policji, który bardzo uważnie studiuje wszystkie przypadki, by wskazać na wampira jako ich sprawcę, a następnie rozpoczyna polowanie zakończone zapędzeniem Blaculi w kozi róg.
Scenariusz, napisany przez Joan Torresa i Raymonda Koeniga, podważa jednak stary motyw wampira jako nieumarłego o pustym sercu, który jak dzikie zwierzę broni się do ostatniej kropli krwi. Blacula widząc swoją Tinę (obróconą wcześniej w wampirzycę) zabitą drewnianym kołkiem decyduje się bowiem na popełnienie honorowego samobójstwa poprzez dobrowolne wystawienie się na promienie słoneczne.
Film, pomimo swojej niezaprzeczalnej oryginalności, nie spotkał się wcale po swojej premierze z pozytywnym przyjęciem. Został silnie oprotestowany przez świeżo powstałą Koalicję Przeciw Blaxploitation, jak też Narodową Organizację Na Rzecz Postępu Ludzi Kolorowych (NAACP) oraz Kongres Równości Rasowej (CORE). W ramach protestu podpalono nawet samochód wiceprezydenta AIP, Richarda Zimberta. Zysk był jednak wymierny, gdyż obraz zamknął obieg roczny sumą $1 mln, co skłoniło AIP do nakręcenia sequela, Scream Blacula Scream (1973), w którym Blacula powraca do życia na skutek rytuału wuduistycznego.
W retroperspektywie film Cairna zyskał również powszechne uznanie i jest dzisiaj uważany za przełomowy przez wielu krytyków filmowych, choć jak pisze prof. Robin R. Means Coleman, “za jego porażkę należy uznać niemożność bezpośredniej krytyki białej opresji”, jak też reprodukcję stereotypów wobec mniejszości seksualnych. Są to jednak powszechne mankamenty epoki, która dopiero zaczynała przyswajać sobie zdobycze rewolucji kontrkulturowej poprzedniej dekady.
Summa summarum, Blaculę warto obejrzeć dla oryginalnego scenariusza, nietuzinkowej interpretacji postaci wampira, dobrej gry aktorskiej, świetnej muzyki, ulicznego klimatu początku lat 70. i charakterystycznej dla AIP chałupniczej atmosfery produkcji, która była rzecz jasna rezultatem ograniczonego budżetu, dobrze jednak odzwierciedlającego kondycję społeczną w danym momencie historycznym, co nadaje jej cechy kapsuły czasu.
Conradino Beb
Oryginalny tytuł: Blacula
Produkcja: USA, 1972
Dystrybucja w Polsce: Brak
Ocena MGV: 3,5/5

