Wykorzystywanie konopi w różnych dziedzinach życia na terenach ziem polskich sięga czasów prasłowiańskich. Odegrały one dużą rolę jako roślina magiczna, związana z obrzędami kultowymi1 oraz o ogromnym znaczeniu gospodarczym i leczniczym. Z nasion wyciskano olej, a z łodyg otrzymywano włókna do tkanin i sznurów, do wyrobu których Słowianie używali „międlicę”, będącą ich jednym z podstawowych narzędzi.2

Nasiona konopi miały znaczenie w szczególnych dniach roku — w czasie postów i świąt; jedną ze znanych potraw obrzędowych była „siemieniatka”, czyli zupa z siemienia konopnego.3 Niewątpliwie, właściwości halucynogenne konopi odegrały największą rolę w uznaniu ich rośliną magiczną i o szczególnym znaczeniu leczniczym.

Konopie przywędrowały na nasze ziemie ze Środkowej Azji. Trafiły one do Europy Wschodniej i Azji Mniejszej za pośrednictwem Scytów około XV w. p.n.e. W basenie Morza Azowskiego i nad Donem uprawiano je już w II tysiącleciu p.n.e.4 Wiedza o konopiach sięga jeszcze wcześniej — czasów starożytnych Chin, Indii i Egiptu.5 Były one wraz z mandragorą i makiem lekarskim najbardziej rozpowszechnionym surowcem do otrzymywania środków znieczulających i oszołamiających.6

W rejon Morza Śródziemnego dotarły znacznie później. Nie były znane jeszcze w starożytnej Grecji, a ich rozpowszechnienie w tym rejonie związane jest z przyjęciem kultury islamu. Jest wielce prawdopodobne, że zakaz używania alkoholu skłonił mahometan do poszukiwania zastępczego środka, mogącego wprawić w stan oszołomienia. Konopie świetnie spełniały tę rolę.

Produktami mającymi działanie psychotropowe, pochodzącymi z konopi, jest haszysz i marihuana. W obu przypadkach substancją powodującą takie działanie jest tetrahydrokannabinol (THC).

Marihuana jest mieszaniną liści i kwiatostanów, przede wszystkim rodzaju żeńskiego. W małych dawkach działa uspokajająco, a w dużych ma działanie pobudzające; wywołuje niepokój i spłyca sen. Haszysz jest mieszaniną żywicy ochraniającej wierzchołki kwiatowe roślin żeńskich oraz kwitnących szczytów tej rośliny.7

Konopie uprawne8 charakteryzują się dużą różnorodnością form. Uprawiane w Polsce zawierają niewielką ilość THC9 i prawdopodobnie te sprzed kilkunastu wieków również nie zawierały dużej ilości czynnika halucynogennego, a jednak i wówczas właściwości te odegrały dużą rolę.

NAJWY?SZEJ JAKO?CI ZIARNA KONOPI

Pierwsze polskie przyrodnicze dzieła drukowane przynoszą wiele informacji na temat leczniczych właściwości konopi.10 Szymon z Łowicza11 polecał parę unoszącą się znad gotujących się nasion konopnych na uśmierzenie bólu zębów. Stefan Falimirz12 i Marcin z Urzędowa13 pisali w swoich herbarzach o soku z nasion, który może spowodować ból głowy.

Największą znajomością możliwości wykorzystania konopi wykazał się Szymon Syreniusz.14 Jako pierwszy w polskiej literaturze botanicznej opisywał ich działanie halucynogenne. Wiedział, że używanie konopi może spowodować u człowieka różne wizje i zmiany nastroju. Przytaczał w swojej pracy historie z pól bitewnych Wschodu, gdzie żołnierze dla dodania sobie odwagi „z kwiatu konopnego czynią sobie masłoki rozmaite, jedne dla wesołego serca i dobrej myśli […] inne dla miłości”.15

W Polsce w XVIII w. nauki przyrodnicze rozwijały się z dużą dynamiką. W dziedzinie botaniki brak było jednak osiągnięć na miarę światową, ale to właśnie w tym czasie rozpoczęto planowe badania flory krajowej, wprowadzono nauczanie botaniki do programu szkół średnich, utworzono Katedrę Historii Naturalnej w Szkole Głównej Koronnej, której rektorem był wówczas Hugo Kołłątaj.

Początkowo botaniki nauczano na podstawie przestarzałych dzieł Syreniusza i Rzączyńskiego. Dopiero w końcu wieku powstał nowy podręcznik, którego autorem jest ks. Krzysztof Kluk.16 On też napisał jedno z najznakomitszych dzieł przyrodniczych tego okresu — Dykcjonarz roślinny.

Wśród wymienianych tam 1536 gatunków roślin znajduje się opis wykorzystania konopi w różnych dziedzinach życia. Pisał między innymi o przykrym i szkodliwym zapachu konopi, a pomimo to polecał je jako roślinę leczniczą, mającą między innymi działanie nasenne i uśmierzające ból. Porównywał ich działanie do skutków powodowanych przez opium. Wspominał również o działaniu odmiękczającym i przeczyszczającym oleju konopnego.17

Autorzy prac przeznaczanych dla majątków wiejskich popularyzowali tę uprawę. Opisywano warunki uprawy i możliwości zastosowania przemysłowego konopi.18 Stosowanie w lecznictwie preparatów z tej rośliny musiało być wówczas bardzo powszechne — zarówno w medycynie ludowej, jak i popularnej — skoro propagowały je publikacje zawierające wiedzę potoczną takie jak, Ekonomika lekarska albo domowe lekarstwa Jakuba Kazimierza Haura.19 Zalecano w niej konopie w przypadkach bólu głowy, bezsenności i u chorych psychicznie. Zwracano również uwagę na „bardzo tęgi zapach, szczególnie samczych kwiatów”.20

W Polsce w XVIII w. nie istniał jeszcze problem ludzi uzależnionych od haszyszu i marihuany. Inna sytuacja była wówczas w krajach bliskiego i dalekiego Wschodu, a potem również w Europie Zachodniej. Bardzo interesującym aktem prawnym świadczącym o dużym zagrożeniu społecznym jest edykt Napoleona z 1800 г., wydany przed opuszczeniem Egiptu, zabraniający używania napojów sporządzanych z konopi oraz palenia nasion konopnych na obszarze całego Egiptu. Nakładano wówczas duże kary na właścicieli gospód, w których wykryto zakazane środki.21

XIX wiek przejął subkulturę stosowania preparatów konopi jako środków halucynogennych. Najbardziej wyraźny wpływ fascynacji haszyszem można było zaobserwować we Francji, gdzie w 1843 r. w Paryżu powstał klub haszyszystów („le Club des Haschischins”), do którego należeli m.in. Baudelaire, rzeźbiarz Feucheres, malarz Delacroix.

W Polsce w początkach XIX w. konopie miały podobne znaczenie jak w opisywanych dziełach renesansowych. Niewiele wzrosła wiedza o nich. Lecznicze właściwości konopi wykorzystywane były zarówno w medycynie oficjalnej, popularnej i ludowej. Ich zastosowanie na wsi i w mieście było podobne.

Zewnętrznie siemię przykładano przy schorzeniach skóry i okaleczeniach; wewnętrznie przy lekkiej biegunce, gorączce, kaszlu oraz jako środek przeciwbólowy. Piśmiennictwo medyczne i farmaceutyczne niewiele wnosiło nowego.

Pierwsza polska farmakopea z 1817 roku wymienia jako środek leczniczy Semen Cannabis. Józef Celiński — autor pierwszego podręcznika farmacji z 1811 roku stwierdzał tylko, że Semen Cannabis22 używane jest w aptekach.23 Można na tej podstawie przypuszczać, że preparaty przygotowywane z konopi były dość popularne.

Prowadzono wiele badań nad nowymi postaciami leków z substancjami czynnymi tej rośliny i wprowadzano je następnie dość szybko do lecznictwa. Drukowano artykuły opisujące stosowanie preparatów z konopi m.in. w przypadkach migreny,24 przeciw krwotokom poporodowym,25 w chorobach psychicznych,26 w szczękościsku noworodków i reumatyzmie.27 Ta mnogość badań nad substancjami czynnymi konopi była prawdopodobnie spowodowana odkryciem morfiny i popularnością, jaką cieszyła się w lecznictwie.

Jednym z nowych preparatów był środek nasenny „Canabinum tannicum”, reklamowany w następujący sposób: „znakomity środek usypiający, nie grożący żadnem niebezpieczeństwem w użyciu, nieustępujący morfinie i nader pomocny z tego względu przeciwko bezsenności”.28

W czasopiśmiennictwie podejmowano również temat stosowania konopi w lecznictwie innych krajów. Z 1901 roku, a więc już z początku XX wieku, pochodzi artykuł Szymona Kossobudzkiego, który uogólnił motywy stosowania nalewki i wyciągu suchego lub płynnego konopi: „We wszystkich tych przypadkach chodzi nam o uspokajające, znieczulające lub nasenne działanie, a uniknąć chcemy morfiny”.29

W lecznictwie ludowym stosowano konopie jako środek przeciwbólowy (w przypadkach bólu głowy i zębów),30 napój z siemienia podawano w przypadkach biegunki, gorączki i kaszlu31 oraz kobietom w połogu,32 zewnętrznie przy schorzeniach skóry i ranach.33

NAJWY?SZEJ JAKO?CI ZIARNA KONOPI

Bardzo interesująco podsumował stosowanie i używanie konopi w XIX wieku Stefan Mokrzycki34 podczas Seminarium Farmakologicznego w Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, którym kierował prof. Koskowski. Uznał on, że terapia z zastosowaniem preparatów z konopi to fakt miniony, zakończony w XIX w.

Wynikało to prawdopodobnie z przekonania o ich szkodliwym działaniu. Stosowano je jako środek zastępujący opium. Konopie indyjskie natomiast trafiły jeszcze do Farmakopei Polskiej II z 1937 roku (oraz 1946) jako Herba Cannabis indicae.

Na koniec Mokrzycki postawił zasadnicze pytanie: „Czy w Europie stanowi haszysz poważne niebezpieczeństwo?”. Odpowiadając na to pytanie stwierdzał, że jeszcze nie ma takiego zagrożenia i być może nie nastąpi, jeżeli preparaty z konopi będą wycofane z lecznictwa. Według Mokrzyckiego haszysz jako narkotyk był używany od początku XIX wieku „ale tylko w kołach bogatych i znudzonych snobów„.35

Być może jednym z powodów upowszechnienia używania konopi jako środka halucynogennego było stosowanie konopi w lecznictwie oficjalnym. Narkotyki uzyskiwane z konopi mają obecnie najszerszy zasięg stosowania w świecie. Ziele konopi jest przedmiotem przemytu na wielką skalę.36

Choć uprawiana w Polsce odmiana tzw. przemysłowa zawiera niewielką ilość tetrahydrokannabinolu, to nie można jednak wykluczyć wyhodowania w naszym klimacie konopi o dużej zawartości THC. Próby takiej hodowli były już podejmowane w celach narkomanii w 1984 roku w Warszawie—Łomiankach i w Przemyślu. W XX wieku stało się więc faktem zagrożenie niedoceniane przez Mokrzyckiego — haszysz stanowi poważne niebezpieczeństwo dla Europy.

Iwona Arabas

Przypisy:


1. Według K. Moszyńskiego: „Uprawianie ekstazy jest zapewne niemal tak dawne, jak dawna jest kultura”. Jednym ze sposobów osiągania takiego stanu było używanie roślin odurzających, wśród których konopie były jednymi z najpopularniejszych. K. Moszyński: Kultura ludowa Słowian. T. II , cz. I, Warszawa 1967, s. 343-350.


2. K. Moszyński: Kultura ludowa Słowian. Kraków 1929, s. 297. Por. Także S. Benetowa: Konopie w wierzeniach i zwyczajach ludowych. Warszawa 1936, s. 8-11.


3. S. Ciszewski: Lud rolniczo-górniczy z okolic Sławkowa. ZWAK, t. 10, 1886, s. 197. Por. S. Benetowa, s. 10.


4. Por. P. Czikow, J. Łaptiew: Rośliny lecznicze i bogate w witaminy. Warszawa 1987 s. 169-172.


5. Pierwsze wzmianki o wykorzystywaniu konopi znajdują się w chińskim rękopisie pochodzącym z XXVIII w. p.n.e. Konopie to najprawdopodobniej najstarsza roślina włóknista Japończyków, Mongołów i Tatarów. W starożytnych Indiach były znane jako lecznicza roślina narkotyczna. Por. B. Koskowski: Zarys historii leków. Warszawa 1935, s. 49-51 i S.: O narkotykach. Księga świata. R. 9: 1860, cz. II, s. 154-157.


6. „Herodot pierwszy, opisując zwyczaje Scytów, opowiada o konopiach i ich odurzającym dymie, w czem się Scytowie parzą…” A. Brükner: Słownik etymologiczny języka polskiego. Warszawa 1985, s. 252-253. Por. także M. Nowiński: Dzieje upraw i roślin uprawnych. Warszawa 1970, s. 241-243.


7. Haszysz wywołuje uczucie nierealności i błogostanu. Halucynacje powodują zniekształcenia i powiększenia odczucia reakcji i zmysłów. Euforia może rozwijać się w różnym nasileniu, od łagodnego zadowolenia aż do niepohamowanej ekstazy. Oczyszczony przez gotowanie z wodą haszysz przy paleniu w fajce lub w papierosie już w ilości 0,2 grama wywołuje silny stan odurzenia, przy wdychaniu zaś dymów powstających przy ogrzewaniu haszyszu już 0,0 1 grama wywołuje takie samo działanie. Niekiedy haszysz jest przyjmowany doustnie (Egipt) w postaci napojów, konfitur lub zmieszany z cukrem lub miodem. Por. Toksykologia kliniczna. Pod red. Tadeusza Bogdanika. Warszawa 1988, s. 534-535; W . Rusiecki, Р. Кubikowski: Toksykologia współczesna. Warszawa 1976, s. 325-326 oraz L. Zgirski: Toksykomanie w praktyce lekarskiej. Warszawa 1988, s. 16-19.


8. Konopie uprawne Cannabis sativa var. indica z rodziny Moraceae przez sytematyków są klasyfikowane jako trzy gatunki: konopie siewne (C. sativa L.), indyjskie (C. indica Lam.) i C. ruderalis Janish. Por. Szata roślinna Polski. Pod red. Władysława Szafera. Warszawa 1959, s. 570 i P. Czikow, J. Łaptiew: Rośliny…, s. 169.


9. S. Kohlmünzer: Farmakognozja. Warszawa 1980, s. 423.


10. O dziełach opisujących konopie pisali: J. Rostafiński: Średniowieczna historia naturalna. Cz. 1-2. Kraków 1900; J. Rostafiński: Słownik polskich imion rodzajów i wyższych skupień roślin. Kraków 1900, s. 190. E. Majewski: Słownik nazwisk zoologicznych i botanicznych polskich. Warszawa 1889, t. 1, s. 153-154.


11. Nomenclator albo Aemilii Maceri De herbarum virtutibus cum veris jiguris herbarum. Per Simonem de Łowicz artium et medicinae doctorem. 1532. Por. H. Biegeleisen: Lecznictwo ludu polskiego. Kraków 1929, s. 159; I. Arabas: Wybrane rośliny o działaniu uzależniającym w renesansowych herbarzach polskich, s. 131-142 [W:] Historia leków naturalnych. Pod red. Barbary Kuźnickiej. II. Natura i kultura — Współzależności w dziejach lekoznawstwa. Warszawa 1989 oraz A . Spólnik: Nazwy polskich roślin leczniczych w źródłach od XVI do XVIII wieku. Maszynopis pracy doktorskiej. Kraków WSP 1976, s. 197.


12. S. Falimirz: O ziołach i mocy ich. Kraków 1534, s. 33.


13. Marcin z Urzędowa: Herbarz Polski. Kraków 1595, s. 69-70.


14. S. Syreniusz: Zielnik herbarzem z języka łacińskiego zowią… Kraków 1613, s. 824.


15. S. Syreniusz: dz. cyt., s. 824.


16. K. Kluk: Dykcjonarz roślinny. Warszawa 1786-178 8, t. I, s. 98-100.


17. Kluk pisał m.in.: „Prócz skutków odmiękczających pospolitych innym olejem, ma jeszcze moc bóle uśmierzającą. Nasienie jest ulubione różnemu ptactwu, i wzbudza ich do parzenia się; stąd kury tym nasieniem żywione, jaja obficie niosą. Względem ludzi, cała roślina ma zapach przykry, i osobliwie głowie szkodzący. We wschodnich krajach różnie ją przyspasabiając, tych skutków doznają, jakie czyni opium”. Oraz o działaniu leczniczym: „Można przecież w potrzebie mieć i lekarstwa. Woda obficie z olejem dana, czyni wymioty. Olej obficie sam zażyty, znosi w prostych ludziach zatwardzenia. Tenże odmiękcza twarde puchliny, goi blizny po ospie (…). Nasienie starte na mleko z wódką kwiatu różowego lub bzowego, i przyłożone na czoło, sprawuje sen, i uśmierza ból głowy w gorączkach”. Wspominał również o stosowaniu konopi w weterynarii: „Liście odgotowane z wodą, dają się napojem koniom i bydłu, przeciwko biegunce i robakom”. T. I, s. 98-100.


18. P. Krescenjusz: Compendium lekarstw końskich. Kraków 1743 , s. 99-100 i St. В. Jundziłł: Botanika stosowana. Wilno 1739 , s. 422-423.


19. J. K. Haur: Ekonomika lekarska. Berdyczów 1793, s. 165. W rozdziale pt. Szaleństwo jest następujący przepis „plastra na głowę”, który miał pomóc chorym psychicznie: „Weź maku, siemienia konopnego, jałowca, wszystkiego po garści, kadzidła łot, jąder z kostek brzoskwiniowych, nasienia pigwowego po trzy części łota, wódki różanej i bzowej ile potrzeba, rozłożywszy chusty, głowę obłóż”.


20. B. S. Jundziłł: Opisanie roślin w prowincji W . X . L. Wilno 1791, s. 494.


21. Wg S. Benetowej, s. 31.


22. Pharmacopoea Regni Poloniae. Warszawa 1817. Wg B. Kuźnicka: Nieznany przekład. Farmakopei Polskiej z 1817 r. „Studia i Materiały z Dziejów Nauki Polskiej”, ser. B, z. 26 1975, s. 137-176. Por. także H. Bukowiecki, M. Furmanówa, J. Sujka: Rośliny lecznicze w „Pharmacopoeia Regni Poloniae” (1817). „Studia i Materiały z Dziejów Nauki Polskiej”, ser. B, 1969 z. 16.


23. J. Celiński: Farmacja czyli Nauka doskonałego przygotowania lekarstw z trzech Królestw natury wybranych. Warszawa 1811, s. 272-273.


24. J. R.: Konopie indyjskie przeciw migrenie. „Medycyna” T. 7:1879, s. 396.


25. J. R.: Nalewka konopi indyjskich przeciw krwotokom macicznym poporodowym. „Medycyna” T . 4: 1876, s. 213. Wg autora stosowane wówczas gdy nie skutkuje podanie sporyszu.


26. E. Miłosz: Omamy wzrokowe i słuchowe uleczone za pomocą haszyszu. „Tygodnik Lekarski” R. 11: 1857, s. 44-46.


27. E. Miłosz: Tinctura cannabis indicae, przy szczękościsku noworodków i reumatyźmie. „Tygodnik Lekarski” R. 9: 1855, s. 231.


28. Cannabinum tannicum jako środek usypiający. „Medycyna” T. 10: 1882, s. 684.


29. S. Kossobudzki: Trzy przypadki otrucia nalewką i wyciągiem płynnym konopi indyjskich. „Medycyna” R. 29; 1901, s. 211-214. Por. także M. L. Dobrowolski: O konopiach indyjskich i ich przetworach leczniczych. „Czasopismo Towarzystwa Aptekarskiego” R. 13: 1884, nr 22, s. 389-393, nr 23, s. 407-410 i nr 24, s. 428-430 oraz N. : O kannabinie, „Tygodnik Lekarski” R. 2: 1848, s. 263. N.: Środki usypiające u dawnych lekarzy. „Tyg . Lek.” R . 4: 1850, s. 199.


30. Z. Rokossowska: O świecie roślinnym wyobrażenia, wierzenia i podania ludu ruskiego na Wołyniu we wsi Jurkowszczyźnie pow. Zawileńskim „Zbiór Wiadomości do Antropologii Krajowej (ZWAK) 1889, s. 173, K. Stołykowa: Lecznictwo ludowe, „Wisła” XVII, 89, S. Piotrowicz: Znachorka i wróżka Jewdokia Bajczuk. Materiały folklorystyczne ze wsi Bornik na Pokuciu. „Lud” XIII, 1907, s. 220. B. Gustowicz: Podania, przesądy, gadki i nazwy ludowe w dziedzinie przyrody. ZWAK t. 6: 1882, s. 238.


31. Por. A. Paluch: Świat roślin w tradycyjnych praktykach leczniczych wsi polskiej. Wrocław 1984, s. 133, M . J. Kawałko: Historie ziołowe. Lublin 1986 oraz W. Poprzęcki: Ziołolecznictwo. Warszawa 1989, s. 216-217, K . Bönenberg; Rośliny użyteczne człowiekowi. Warszawa 1988, s. 86.


32. O. Kolberg: Dzieła wszystkie. T. 17 Lubelskie, cz. 2, Wrocław 1962, s. 164.


33. W wielu publikacjach na temat leczniczych właściwości konopi zwracano uwagę na ich działanie halucynogenne. „Cannabinum” przez Józefa Markowskiego została uznana jako trucizna ostra. J. Markowski: Rozprawa o toxykologii. Rocznik Towarzystwa Naukowego z U. J. 1829, T. B, s. 304. Giedwiłło: Dalsze wiadomości o konopiach indyjskich. „Pamiętnik Towarzystwa Lekarskiego Warszawskiego”, 1844, T. XI posz. 1, s. 250-253. Giedwiłło: Przetwory z konopi indyjskich czyli gundżah ich działanie na układ zwierzęcy zdrowy i użyteczność w leczeniu choroby tetanus i innych kurczowych. „Pamiętnik Towarzystwa Lekarskiego Warszawskiego” T. X 1843, posz. 1, s. 160-167. Mrozowski: Cannabis Indica. „Tygodnik Lekarski” R. XI: 1857, s. 94-96, 103-104, 112. [Piotrowski G.] G. Р.: O działaniu tytoniu, makowca i konopi. „Wszechświat” T. III 1884, s. 185-188.


34. S. Mokrzycki: Haszysz. „Wiadomości Farmaceutyczne”, R. 54: 1927, s. 989-992.


35. S. Mokrzycki: dz. cyt., s. 991.


36. W 1984 roku celnicy skonfiskowali na świecie 10 296 977 kg konopi. Liczbę osób używających konopie szacuje się obecnie na około 300 min. Por. A . Stankowski: Narkomania — narkotyki — narkomani. Wybrane zagadnienia. Katowice 1988, s. 64 oraz T. W. Chruściel, Ł. Korozs: Zapobieganie narkomanii w świetle polskiego prawa. Przepisy i objaśnienia. Warszawa 1988 , s. 44-45.

 

Źródło: Kwartalnik Historii Nauki i Techniki, nr 35/2-3, str. 329-336, 1990 (udostępnione online przez BazHum, wersja .pdf tutaj).

Reklamy

Written by conradino23

Redaktor bezczelny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s