Nakręcona przez Lucę Guadagnino, twórcę nominowanych do Oscara Tamtych dni, tamtych nocy (2017), Suspiria ma ambicję, by jak najmocniej spolaryzować widownię. Wzorem Mother! Darrena Aronofsky’ego, remake kultowego filmu Daria Argenta może dla wielu okazać się największym zachwytem lub zażenowaniem jesieni. Jednak rezultat tej mieszanki socjopatycznej alegorii z nadprzyrodzoną impulsywnością jest co najmniej fascynujący!

Wzorem oryginału, historia przenosi nas do Republiki Federalnej Niemiec roku 1977, rozdartej Murem i targanej atakami terrorystów. Susie Bannion – w tej roli Dakota Johnson – mimo braku formalnego wykształcenia i rekomendacji, swym ekstatycznym tańcem imponuje Madame Blanc (Tilda Swinton). Dziewczyna w mgnieniu zaczyna naukę w prestiżowej szkole tańca i staje się protagonistką słynnej choreografii Volk (tłum. Lud).

Mimo że na ekranie gości cała plejada postaci, wątków i zwrotów akcji, Guadagnino utrzymał podstawową strukturę filmu Argenta. Nie znaczy to jednak, że Suspiria nie obiera kursu na nowe, interesujące kierunki. Można wręcz odnieść wrażenie, że film specjalnie porzuca wielobarwną estetykę oryginału, by tylko uniknąć doń porównań.

Również muzyka Thoma Yorke’a, autora tekstów zespołu Radiohead, robi tutaj raczej za tło, w przeciwieństwie do delirycznej kakofonii grupy Goblin. I jest to artystyczny strzał w dziesiątkę, bo od samego początku działa ona jako czytelny dla widza znak, że ma on do czynienia z dziełem w pełni autonomicznym.

Nie bez znaczenia jest także zmiana miejsca akcji z małego, niemieckiego miasta na ponury Berlin, bo ucieczka z diabolicznej szkoły staje się w ten sposób dla pewnej bohaterki drugoplanowej czymś więcej, niż tylko salwowaniem się przed byciem ofiarą w okultystycznym obrządku.

Pojawia się akcent polityczny – postać ma ideologiczny obowiązek wspierania lewicowych terrorystów z Baader-Meinhof (Frakcja Czerwonej Armii). A ten historyczny aneks pozwala mocniej zagęścić atmosferę zarówno wewnątrz, jak i poza murami gmachu placówki.

Jeśli dla kogoś połączenie Niemieckiej jesieni z przepływającym przez każdy taneczny ruch szatańskim pierwiastkiem okaże się jednak wciąż niewystarczające, Suspiria pochwalić się może wątkiem związanym z…. Holocaustem!

Ta, wydawać by się mogło poboczna intryga, okazuje się ostatecznie głównym tematem filmu. Wiąże się ona z postacią dr. Josefa Klemperera (Lutz Ebersdorf), udręczonym psychoanalitykiem cierpiącym na skutek niewyjaśnionego zaginięcia swojej ukochanej Patricii. Kruchy, lecz zdeterminowany Josef, jako jedyny wydaje się wiedzieć o prawdziwej naturze mentorek tańca.

W samej szkole Guadagnino wykazuje raczej niewielkie zainteresowanie tańcem. Choreografia autorstwa Damiena Jalta zaprojektowana została na podstawie ograniczonego doświadczenia tanecznego przodującej bohaterki filmu. Jej ruchy przypominają rodzaj cielesnej tortury, w której dziewczyny agonalnie wiją się po parkiecie. Nienaturalne ruchy sprytnie wykorzystane są również jako sposób na uśmiercanie zbyt wścibskich podopiecznych.

Film otwarcie mówi o istnieniu wiedźm oraz ich magicznej sile. Jednak odpowiedź, jaka stoi za celem ich nikczemnych działań, nie jest tak oczywista, jak mogło by się wydawać. Suspiria to film, który mimo swojego czasu trwania (dwie i pół godziny!) zachęca do powtórnych seansów. Z całą zdobytą już wiedzą widz skupić się bowiem może na tych małych, ukrytych za oknem lub lustrem szczegółach.

Warto również powiedzieć wprost, że film Guadagnina to horror z mocnym przymrużeniem oka. Wyśmiewający rdzenną ideę, jakoby kobieta obdarzona (nad)naturalną mocą musiała być postacią bezgranicznie złą.

Ale jest to również dzieło nikczemne, szargające nasze zmysły brutalnym baletem śmierci, zbiorowym poczuciem winy i w końcu obnażające niewygodną prawdę historyczną. W przeciwieństwie do innych współczesnych produkcji grozy, zamiast potrzeby refleksji, po seansie widz pozostanie ze słodkim posmakiem happy endu.

Oskar „Dziku” Dziki

 

Oryginalny tytuł: Suspiria
Produkcja: USA/Włochy, 2018
Dystrybucja w Polsce: Kino Świat
Ocena MGV: 5/5

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.